Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡
Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.
Siema ekipa. Złapałem ostatnio zajawkę na grafikę 3D i pomyślałem, że spróbuję ugryźć temat tokenów. Przekopałem trochę neta, ale dalej mam mętlik w głowie jeśli chodzi o to, jak stworzyć i wystawić na sprzedaż własne NFT. Sam proces, czyli ten cały minting, wydaje się z zewnątrz czarną magią. Ktoś z was przerabiał to niedawno na własnej skórze?
Mam już gotowe pliki, ale utknąłem na technikaliach. Z tego co rozkminiłem, najpierw muszę założyć portfel krypto, np. MetaMask. Potem wbić na jakiś marketplace. OpenSea to dalej topka, czy przenieśliście się na coś innego typu Rarible czy Blur? Chcę zrobić swój pierwszy drop, ale nie uśmiecha mi się wywalić kupy siana na start.
I tu wchodzi mój główny problem: opłaty sieciowe. Jak to teraz wygląda z gas fee? Wiadomo, Ethereum to prestiż dla cyfrowej sztuki, ale słyszałem, że koszty potrafią zabić opłacalność, zwłaszcza u początkujących twórców. Czy wbijanie w sieć Polygon to legitna opcja na start? Znalazłem info o czymś takim jak lazy minting, gdzie podobno nie płaci się z góry za stworzenie NFT, tylko dopiero jak ktoś to kupi. To prawda, czy jest tu jakis haczyk?
Będę mega wdzięczny, jak ktoś z was opisze krok po kroku, jak wygląda u was wystawienie na sprzedaż własnego NFT. Jak łączyć portfel z platformą, na co uważać przy smart kontraktach (czy w ogóle muszę je sam pisać?), w jakim formacie najlepiej wrzucać pliki na blockchain. Omijajcie proszę te tutoriale od naganiaczy z YouTube'a, szukam sprawdzonego info od ludzi z forum, którzy realnie zajmują się sprzedażą tokenów.
Dzięki z góry za podpowiedzi, bo czuję, że stoję w miejscu, a chętnie puściłbym w świat swoje pierwsze cyfrowe dzieła!
Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡
Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.
Siema! Dobrze trafiłeś, bo sam przez to przechodziłem parę lat temu, jak jeszcze małpy latały po chorych cenach i każdy myślał, że z dnia na dzień zostanie krypto milionerem. Spoko, że wbijasz w 3D, bo płaskie jpeg-i już trochę słabiej grzeją rynkiem. Temat tego, jak stworzyć i wystawić na sprzedaż własne NFT, tylko z pozoru wygląda jak rocket science. W praktyce wybijanie tokenów to dzisiaj dosłownie parę kliknięć, więc łap konkrety bez owijania w bawełnę.
Co do portfela – MetaMask to absolutna podstawa i rynkowy standard. Zakładasz apkę w przeglądarce, zapisujesz seed phrase (tylko fizycznie na kartce, broń Boże w notatniku na kompie czy w chmurze, bo cię wyczyszczą z krypto w sekundę!) i masz bazę do działania. Jeśli chodzi o markety, OpenSea to dalej najłatwiejszy i najpopularniejszy start dla twórców sztuki cyfrowej. Blur jest super, technicznie wymiata, ale on służy głównie pod degenów, farmienie airdropów i flipowanie całych kolekcji. To nie jest miejsce dla artystów wypuszczających pojedyncze sztuki. Ewentualnie obczaj sobie platformę Foundation, chociaż tam jest trochę bardziej "ą ę" i dużo trudniej się przebić bez potężnej bazy fanów na Twitterze (obecnie X).
Teraz najważniejsze, czyli koszty i mityczne gas fee. Zapomnij o Ethereum na samym starcie. Serio. Mintowanie na głównym ETH ma sens dopiero, jak masz już mocno nagrzane community, które rzuci się na twój drop. Dla początkującego artysty opłaty transakcyjne za tworzenie cyfrowych zasobów na głównej sieci to strzał w kolano. Polygon to totalnie legitna opcja, żeby wrzucić swoje grafiki na blockchain, sprawdzić z czym to się je i nie zbankrutować. Ostatnio mega hype ma też sieć Base od Coinbase – taniocha, szybkie transakcje i mnóstwo artystów 3D się tam teraz przenosi.
Pytasz o lazy minting. Dobrze to rozkminiłeś. To taki sprytny patent na to, żeby wygenerować i opublikować token bez wrzucania go od razu twardo na łańcuch. Po prostu podpisujesz darmową transakcję w portfelu, grafika wisi na markecie, a faktyczny minting (czyli zapisanie w bloku i opłacenie gazu) ogarnia kupujący w momencie transakcji. Haczyk? Kiedyś trzeba było zapłacić jednorazowo za autoryzację konta na OpenSea, teraz zazwyczaj jest to darmowe (zwłaszcza na warstwie drugiej tzw. L2), więc śmiało można z tego korzystać. Wypuszczenie na rynek własnego cyfrowego dzieła w ten sposób właściwie nic cię nie kosztuje.
Zastanawiasz się, jak technicznie ugryźć to całe wystawianie NFT na sprzedaż krok po kroku. Wchodzisz na OpenSea, klikasz "Connect Wallet" i łączysz swojego MetaMaska. Zero logowania mailem, twój portfel to twoje ID. W panelu szukasz opcji "Create" (albo OpenSea Studio, ciągle zmieniają ten interfejs). Wrzucasz plik. Skoro robisz 3D, to pewnie odpalisz jakieś MP4 jeśli to animacja, ewentualnie format GLTF pod modele trójwymiarowe. Pilnuj limitów wagi (najlepiej trzymać się do 50-100MB, żeby ludziom szybko się ładowało na stronie profilu). Nazywasz dzieło, dodajesz epicki opis, wybierasz sieć (np. ten Polygon) i klikasz "Create". I już, token żyje w necie.
Co do smart kontraktów – w ogóe się tym nie stresuj. Nie musisz klepać żadnego kodu w Solidity. Platformy mają wbudowane proste kreatory i używają swoich ogólnych, współdzielonych kontraktów. Dopiero jakbyś chciał wypuścić wielką kolekcję np. 10k sztuk generowanych przez skrypt, to wtedy pisanie własnego kontraktu ma sens. Na start korzystaj z darmowych gotowców od marketu.
Jak już wybijesz token, wchodzisz na jego stronę, klikasz "List for sale", ustawiasz cenę i czas trwania aukcji albo dajesz po prostu "Buy now". Znowu podpisujesz to portfelem. Tyle. Masz swój krypto art oficjalnie na giełdzie.
Tylko jedna złota rada od weterana na koniec – samo wrzucenie pliku na blockchain to ledwie 10% roboty. Cała reszta to ciśnięcie marketingu na X, wbijanie na branżowe Discordy i budowanie relacji z kolekcjonerami. Nikt nie kupi tokena tylko dlatego, że tam jest. Działaj, ignoruj scamerów na DM-ach (będzie ich masa) i pochwal się linkiem, jak wypuścisz swój pierwszy projekt!
Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡
Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.
Siema! Poprzednik ładnie ci to rozpisał z perspektywy ekosystemu Ethereum i rozwiązań warstwy drugiej (L2), ale dorzucę swoje trzy grosze, bo temat da się ugryźć z jeszcze innej strony.
Jeśli serio chcesz totalnie zminimalizować koszty, a przy okazji wejść w środowisko, które mega ceni sobie grafikę 3D i animacje, obczaj blockchainy spoza bańki ETH. Głównie mam tu na myśli Tezos (i ich główny market Objkt) albo Solanę (np. na platformie Tensor). Na Tezosie od lat siedzi potężna baza niezależnych artystów. Koszty są tam mikroskopijne, więc nie potrzebujesz bawić się w żaden lazy minting. Po prostu wrzucasz plik, płacisz jakiegoś grosza i wygenerowany token leci na łańcuch. Z kolei Solana to teraz król płynności, a ich portfel Phantom jest chyba jeszcze bardziej łopatologiczny w obsłudze na start niż MetaMask.
Druga kwestia, o której mało kto wspomina jak tłumaczy, jak stworzyć i wystawić na sprzedaż własne NFT, to kwestia własności kontraktu. Ziomek wyżej słusznie pisał, że na start opcja "Create" na popularnych marketach jest najszybsza. Ale haczyk polega na tym, że korzystasz wtedy ze współdzielonego kontraktu platformy. Jeśli celujesz w budowanie poważniejszej marki w świecie krypto artu, polecam obczaić darmowe kreatory typu Manifold. Pozwalają na wyklikanie włąsnego smart contractu bez grama wiedzy o programowaniu. Na blockchainie figurujesz wtedy jako w 100% niezależny twórca, co robi świetne wrażenie na ogarniętych kolekcjonerach. Potem taki własny kontrakt po prostu łączysz z OpenSea czy innym rynkiem i tam już idzie normalny handel cyfrową sztuką.
I jeszcze jedno, bo widziałem jak kumple po fachu tracili siano. Jako grafik trójwymiarowy celujący w dropowanie kolekcji, będziesz łakomym kąskiem dla oszustów na Discordzie i X. Będą do ciebie pisać fejkowi promotorzy, proponując grubą kasę za wybicie specjalnego tokena dla nich. Często podeślą ci pliki z "referencjami" w archiwum albo poproszą o odpalenie jakiegoś pseudo softu w celu "testów" twojej grafiki. Zignoruj to i od razu banuj. Nigdy nie pobieraj żadnych plików od randomów z DM-ów. To najczęściej sprytne wirusy, które wyssą z ciebie krypto zanim w ogóle zaczniesz na dobre swoją przygodę na rynku.
Pchaj to 3D do przodu i wrzuć linka, jak już twój pierwszy drop oficjalnie ujrzy światło dzienne. Powodzenia na szlaku!