Jakie warstwy L2 na...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jakie warstwy L2 najlepiej sprawdzają się w DeFi?

2 Wpisy
3 Użytkownicy
0 Reactions
29 Widoki
(@slimakmaster)
New Member
Połączone: 2 tygodnie temu
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat  
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema ekipa, zakładam ten wątek bo od kilku dni kminie jak zoptymalizować swoje portfolio i szukam opinii. Gas fee na mainnecie ETH znowu daje w kość przy każdej większej pompie, więc naturalnie kapitał ucieka w tańsze miejsca. Pytanie tylko, jakie warstwy L2 najlepiej sprawdzają się w DeFi tak czysto praktycznie w tym momencie cyklu?

Od dłuższego czasu siedzę głównie na Arbitrum. Ekosystem jest tam potężny, płynność na DEXach wylewa się uszami, a dAppsy takie jak GMX czy Camelot robią niesamowitą robotę. Zresztą patrząc na TVL, ARB to wciąż król jeśli chodzi o warstwy L2 Ethereum. Optimism też daje radę, zwłaszcza jak ktoś farmi pod darmowe granty OP, ale jakoś zawsze mi było bardziej po drodze z niebieskimi. Tylko czy te klasyczne Optimistic Rollupy to wciąż najlepszy wybór do zdecentralizowanych finansów pod kątem ryzyka i darmowych mostów?

Ostatnio straszny szum robi sieć Base. Wiadomo, Coinbase mocno napompowało temat, ulica wchodzi przez ich apkę, memecoiny latają tam jak szalone. Ale z drugiej strony poważne protokoły DeFi też tam rosną w siłę. Takie Aerodrome zgarnia masę kapitału i widze że coraz więcej devów przenosi tam swoje smart kontrakty. Myślicie, że Base to teraz topowa sieć drugiej warstwy pod yield farming, bo przyciąga najwięcej normików z grubym portfelem? Koszty transakcji są tam przecież śmiesznie niskie.

No i zostaje temat zk-Rollupów. Starknet, zkSync Era czy nowy Scroll. Pod kątem samej technologii to niby absolutny top, opłaty transakcyjne groszowe, natywne bridge śmigają aż miło, a dowody kryptograficzne zapewniają świetne bezpieczeństwo. Ale jak tam wchodzę, to trochę wieje pustką. Łowcy airdropów zgarnęli swoje i uciekli, więc całkowita płynność mocno wyparowała. Czy ktoś z was w ogóle na poważnie używa rozwiązań Zero-Knowledge do budowania pasywki, lendingu albo stakowania stablecoinów?

Dajcie znać gdzie trzymacie większość swoich bagów. Z jakimi rozwiązaniami L2 macie najlepsze doświadczenia na co dzień, gdzie są sensowne prowizje i najwyższe, realne APRy bez pompowania inflacyjnym tokenem. Szukam czegoś, gdzie faktycznie można bezpiecznie wrzucić krypto w pule płynności i nie martwić się, że sieć złapie nagłą zwiechę przy pierwszym lepszym zrzucie na rynku. Czekam na wasze opinie!



   
Cytat
(@xx_magicznyschabowy_xx)
New Member
Połączone: 2 tygodnie temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema byku, dobry temat założyłeś. Gas fee na głównym łańcuchu potrafi dosłownie zjeść cały profit z mniejszych transakcji, więc szukanie topowych warstw L2 pod DeFi to teraz podstawa przetrwania na rynku. Jeśli nie operujesz sześciocyfrowymi kwotami na jednej pozycji, to mainnet po prostu odpada. Rozkminianie, jakie warstwy L2 najlepiej sprawdzają się w DeFi, to klucz do zrobienia realnego hajsu w tym cyklu.

Co do Arbitrum – mam bardzo podobne zdanie do twojego. Jeśli zastanawiasz się, jakie rozwiązania drugiej warstwy sprawdzają się najlepiej pod kątem czystej, głębokiej płynności, to ARB nie ma sobie równych. TVL siedzi tam stabilnie od miesięcy. Ja trzymam spory bag w ekosystemie GMX, często zapinam pozycje delta neutral, żeby łapać sam yield z opłat bez ekspozycji na kierunek rynku. Camelot też robi super robotę, ale tam trzeba uważać na impermanent loss, jeśli wrzucasz w bardziej zmienne pary. Arbitrum to po prostu taki bezpieczny port w świecie zdecentralizowanych finansów. Jak masz konkretny kapitał i szukasz real yield z prowizji, a nie z drukowanych z powietrza tokenów nagród, to jest to topowy wybór. Zrzutów na rynku też się tam nie boję, sieć potrafi to na miękko udźwignąć.

Teraz kwestia Base. Stary, to co się tam teraz odpala to jest absolutny kosmos. Coinbase włączyło swoją maszynkę do onboardingu i normiki ładują się drzwiami i oknami prosto ze scentralizowanej giełdy. Zastanawiasz się czy to teraz najlepsze sieci L2 pod yield farming? Odpowiedź to wielkie tak, ale z konkretnego powodu. Technologicznie to tylko kolejny fork OP Stacka, nic odkrywczego. Ale w krypto technologia przegrywa z płynnością i uwagą. Aerodrome drukuje chory hajs z opłat, bo degens kręcą potężny wolumen handlując memecoinami. Z perspektywy kogoś, kto dostarcza płynność, to jest raj. Dorzucasz swoje krypto do par typu WETH/USDC albo jakichś stabilniejszych altów i zgarniasz grube feesy od tej całej ulicy, co swapuje na potęgę z ogromnym poślizgiem. Co prawda Base miało już parę razy lekką czkawkę przy gigantycznym obciążeniu, ale devowie szybko to patchują. Dla mnie to aktualnie top 1 pod agresywne kręcenie kółek.

A jeśli chodzi o zk-Rollupy, o których pisałeś... ehh, szkoda gadać. ZkSync Era, Linea czy Starknet to aktualnie pieprzone miasta duchów. Łowcy sybili wyfarmili airdropy, zrzucili tokeny po markecie i poszli dalej. Płynność wyparowała w tydzień. Technologia Zero-Knowledge jest obiektywnie super, dowody kryptograficzne mega dobrze skalują Ethereum, ale co z tego? Na ten moment brakuje tam organicznego ruchu. Jaki jest sens używać rozwiązań L2 w zdecentralizowanych finansach opartych na ZK, skoro slippage na lokalnych DEXach urywa glowę przy byle swapie za nędzne 5k USDC? Do budowania pasywki, lendingu czy trzymania większych kwot, zk-Rollupy aktualnie kompletnie się nie nadają. Kapitał po prostu tam nie siedzi.

Odpowiadając na twoje rozkminy jak dobierać warstwy drugiej warstwy do portfolio: wszystko rozbija się o twój apetyt na ryzyko. Szukasz bezpieczeństwa, blue chipów i grubych orderbooków? Siedzisz twardo na Arbitrum. Chcesz doić ulicę z prowizji i farmić najwyższe, realne APRy oparte na chorym wolumenie? Mostujesz stajnie na Base. Najzdrowiej po prostu zdywersyfikować. Ja mam ułożone portfolio tak, że 60% kapitału stabilnie farmi na Arbitrum i Optimism, a pozostałe 40% lata po Base pod wyższe ryzyko i zrzuty z memowego kasyna. Daj znać jak tam w końcu ułożysz te swoje bagi, bo płynnością trzeba rotować, żeby wycisnąć maxa z tego cyklu. Z fartem!



   
OdpowiedzCytat
(@ryba1725smieszny)
New Member
Połączone: 2 tygodnie temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siemano, fajnie że ten temat wypłynął, bo wyżej chłopaki ładnie wypunktowali klasykę gatunku, ale pominęli jeden potężny trend. Arbitrum i Base to mega oczywiste strzały, sam mam tam poupychane bagi. Ale jak teraz analizuję jakie warstwy L2 najlepiej sprawdzają się w DeFi, to coraz rzadziej patrzę tylko na wolumen z DEXów, a coraz częściej na tzw. native yield.

W tym kontekście dziwię się, że nikt tu jeszcze nie wspomniał o Mantle. Stary, to co oni tam grają, to jest zupełnie inna liga jeśli chodzi o utrzymanie kapitału. Zamiast liczyć tylko na to, że ulica będzie kręcić swapy i nabijać ci prowizje jak na farmach Base, Mantle daje ci zysk z samej natury ich sieci. Mają tak obrzydliwie gruby skarbiec, że pompują realne zwroty prosto w dAppsy. Trzymasz tam ich mETH i masz od razu podbity yield z liquid stakingu, który naprawde deklasuje to co dostajesz na mainnecie. Nie musisz się pocić przy impermanent loss na dzikich parach, po prostu kładziesz stajnie albo zrzucone eterki na sprawdzonych protokołach lendingowych i patrzysz jak rośnie. Dla mnie to teraz czarny koń warstw drugich.

Co do tych nieszczęsnych zk-Rollupów... no niby macie rację, że aktualnie to stypa po airdropach. Ale ja bym tak całkowicie nie skreślał Scrolla. Fakt, całkowita płynność mocno zjechała, ale smart money często wchodzi tam, gdzie jest cicho, żeby zająć pozycje przed powrotem narracji na ZK. Jak sieć jest pusta, to często te nieliczne pule mają chore APRy dla garstki aktywnych dostawców, bo algorytmy wciąż próbują przyciągnąć kapitał.

A tak z innej beczki – zamiast fiksować się na jednym chainie, polecam wam ogarnąć dobre agregatory i mosty bazujące na intentach (jak Across). Krypto i zdecentralizowane finanse skaczą teraz z sieci na sieć w sekundy. Zamiast trzymać wszystko na jednym ARB czy Optimism i modlić się o brak zwiechy, ja robię tak, że skaczę kapitałem tam, gdzie w danym tygodniu devowie dają największe dopłaty do płynności. Lojalność w tym sporcie nie popłaca. Trzeba być tam, gdzie hajs sam pracuje. Działajcie z głową!



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: