Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡
Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.
Siemka ekipa, mam takie jedno pytanko, bo od dłuższego czasu miga mi to przed oczami na koncie i trochę nie ogarniam tematu. Zastanawia mnie czym jest P2P trading na giełdach typu Binance? Tzn. kminię sam skrót, że to handel peer-to-peer, ale jak to dokładnie wygląda w praktyce dla zwykłego zjadacza chleba, który chce po prostu wejść w krypto?
Do tej pory zawsze kupowałem swoje coiny normalnie przez podpiętą kartę albo puszczałem przelew SEPA prosto na platformę. Z tego co wyczytałem, ten cały handel P2P to wymienianie się kasą bezpośrednio z innymi userami. Dobrze to w ogóle rozumiem? Wygląda to tak, że klikam "kup krypto", a giełda kryptowalut każe mi wysłać moje ciężko zarobione peeleny z mBanku czy tam Revoluta na prywatne konto jakiegoś totalnie obcego typa? No brzmi to mega ryzykownie, nie powiem. Co jeśli mu puszcze przelew, a gość nagle zapadnie się pod ziemię i zablokuje mnie na czacie?
Gdzieś mi mignęło na jakiejś grupie, że przy P2P na Binance te transakcje są jakoś mocno zabezpieczane przez samą platformę. Podobno działa tam jakiś mechanizm escrow – że niby blokują sprzedawcy te USDT czy Bitcoiny w portfelu dopóki on nie potwierdzi, że kasa fizycznie wpłynęła na jego rachunek bankowy. Działa to w realu tak bezproblemowo? Mieliście kiedyś sytuację, że musieliście wołać support, bo ktoś leciał w kulki z wymianą krypto w ten sposób?
Zastanawia mnie w ogóle, dlaczego ludzie tak masowo z tego korzystają. Taki P2P trading daje jakieś konkretne benefity w porównaniu do zwykłego depozytu? Chodzi o lepsze kursy, brak prowizji giełdowych przy kupowaniu krypto bezpośrednio od kogoś, czy po prostu ludzie chcą uniknąć przypału i wolą, żeby na wyciągu z konta nie widniał bezpośredni przelew na giełdę, tylko zwykła transakcja do jakiegoś Jana Kowalskiego?
Dajcie też znać jakich metod płatności najczęściej tam używacie do kupna i sprzedaży. Da się to szybko ogarnąć zwykłym BLIKiem, czy raczej królują jakieś portfele internetowe? Chcę zrobić pierwszy testowy zakup, ale wolę podpytać starych wyjadaczy. Napiszcie jak to u was wygląda z tymi transakcjami peer-to-peer. Zastanawiam się, czy warto się w to w ogóle zagłębiać do wypłacania hajsu z krypto na fiaty, czy lepiej olać temat i zostać przy starych, sprawdzonych metodach. Z góry dzięki za każde info!
Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡
Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.
Siema, dobrze że pytasz, bo z tym handlem peer-to-peer to na początku każdy ma niezłego stracha. Też jak pierwszy raz miałem wysłać swoje plny jakiemuś randomowi na prywatne konto, to pociłem się jak mysz pod miotłą. Ale spoko, kminisz temat całkiem dobrze. Ten cały P2P trading na giełdach typu Binance czy Bybit to w praktyce nic innego jak taki kryptowalutowy OLX, tylko na sterydach i z wbudowanym zabezpieczeniem na samej platformie.
Pytasz, czym to dokładnie jest i jak wygląda z tym mitycznym ryzykiem. No więc mechanizm escrow to nie jest żadna bajka czy jakiś tani chwyt. Jak klikasz u typa "kup", to sama giełda kryptowalut z automatu blokuje mu te USDT czy Bitcoiny w jego portfelu. On nie może z tym nic zrobić, nie ucieknie z hajsem. Ty mu puszczasz przelew (np. z mBanku czy tam Revocika), klikasz w apce "zapłacone" i czekasz. Gość sprawdza konto, widzi plny, klika u siebie potwierdzenie i kupione krypto ląduje u ciebie na spocie.
Co jak gość zniknie, uśnie przed kompem albo poleci w kulki? Miałem taką sytuację może ze dwa razy na grubo ponad kilkaset transakcji peer-to-peer. Odpalasz wtedy odwołanie, czyli apelację, wbija support, wrzucasz im screena ze swojego banku że przelew normalnie poszedł, a oni po weryfikacji po prostu zdejmują blokadę i dają monety tobie. Sprzedawca dostaje bana na handel P2P i nara. Mega bezpieczne, serio.
Po co w ogóle ludzie to robią i jakie są z tego profity, skoro można odpalić kartę? Powodów jest kilka. Główny to oczywiście koszty. Jak ogarniesz dobrze inwestowanie w kryptowaluty, to szybko ogłuchniesz od prowizji za wpłaty kartą. A tutaj, jako taker (czyli ten co bierze gotową ofertę z tablicy), masz zazwyczaj równe 0% opłat za kupno kryptowalut. Czysta wymiana jeden do jednego.
Druga sprawa - i to jest ten grubszy temat - to banki. Nasze kochane instytucje strasznie nie lubią krypto. Blokują przelewy na platformy wymiany krypto, dzwonią z głupimi pytaniami, robią dymy z blokadą kont włącznie. A przy takim bezpośrednim handlu kryptowalutami wysyłasz hajs do zwykłego Jana Kowalskiego. Na wyciągu masz po prostu zwykły przelew krajowy za "zwrot za obiad" czy inny kabelek, bank się nie sapie, wszystko śmiga. Sporo ziomków woli takie rozwiązanie po prostu dla świętego spokoju i dyskrecji.
Co do metod płatności, to BLIK zdecydowanie u nas w PL króluje. Wchodzisz na rynek wymiany krypto P2P, filtrujesz oferty pod blika, cyk pyk i w 3 minuty masz coiny na koncie. Mega popularny jest też Revolut, bo idzie w ułamek sekundy, no i ZEN. Ja osobiście najczęściej latam właśnie na Revo.
Jeśli chodzi o wypłacanie zysków z krypto na fiaty, to to jest dla mnie absolutny gamechanger. Zamiast czekać godzinami na księgowanie SEPA z giełdy, po prostu sprzedajesz komuś swoje USDT, on ci rzuca Blika na telefon i w moment masz plny na karcie gotowe do wydania.
Więc czy warto ogarnąć czym jest P2P trading na giełdach? No proste że tak. Odpal sobie na początek jakąś śmieszną kwotę, np. stówkę, żeby zobaczyć jak ten cały system wymiany klika się w interfejsie. Zobaczysz, że to banalne. Tylko pamiętaj o jednej, żelaznej regule - nigdy, ale to przenigdy nie klikaj "potwierdzam odbiór wpłaty" jak sam robisz cashout, dopóki fizycznie nie zalogujesz sie na swoje konto bankowe i nie zobaczysz tam świeżego salda. Screenom z potwierdzeniem przelewu od kupującego nigdy nie ufaj, bo to najstarszy scam w ksiązce. Powodzenia w testach!
Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡
Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.
Siema! Kolega wyżej super wyjaśnił mechanikę escrow i brak prowizji, więc nie będę tego powtarzał, ale dorzucę wam jeszcze jeden gruby temat. Jak już chcecie wbić w handel P2P na giełdach typu Binance, musicie koniecznie ogarniać temat zaawansowanych scamów, o których mało kto głośno mówi na samym starcie.
Platforma niby chroni, ale uważajcie na tzw. wałek na trójkąt. W tym całym handlu peer-to-peer to niestety istna plaga. Robisz zlecenie na kupno kryptowalut, a typ w czacie pisze: "ej, mordo, wyślij mi blika na ten drugi numer, bo to telefon żony" albo przelew od kupującego przychodzi z totalnie innego nazwiska niż to zweryfikowane na giełdzie. NIGDY w to nie wchodźcie. Zasada jest banalna: nazwisko nadawcy/odbiorcy w banku musi się w 100% zgadzać z danymi usera na platformie wymiany krypto. Inaczej w najgorszym scenariuszu możecie wylądować na przesłuchaniu jako słup do prania lewego hajsu z jakiegoś oszustwa na OLX. Żeby unikać takich akcji, ja mam jedną regułę – wymiana kryptowalut wchodzi w grę tylko z handlarzami (często mają taki znaczek "merchant"), którzy mają naklepane minimum 500 transakcji i skuteczność rzędu 98-100%. Świeżaków bez opinii omijam szerokim łukiem, nawet jak mają najatrakcyjniejszy kurs na tablicy.
Druga rozkmina – poprzednik pisał o omijaniu wzroku banków. No niby fajnie, bo przy bezpośrednim handlu kryptowalutami ślesz plny do jakiegoś gościa, a nie na wielkie konto z dopiskiem "Binance Exchange". Ale ostrzegam, bankowe systemy prania brudnych pieniędzy (AML) nie są takie głupie. Jak zaczniesz nagle trzaskać ze swojego głównego, życiowego konta dziesiątki szybkich przelewów w tygodniu do losowych osób w całej Polsce, to algorytm i tak to oflaguje jako podejrzany ruch i mogą ci zablokować apkę do wyjaśnienia. Dlatego z tą "niewidzialnością" przy transakcjach P2P trzeba uważać. Serio, do takich zabaw najlepiej używać wyłącznie zewnętrznych apek typu Revolut czy ZEN, a ten swój główny bank z hipoteką i wypłatą po prostu zostawić w świętym spokoju.
Ogólnie jak raz zczaisz zasady bezpieczeństwa i faktycznie ogarniesz czym jest P2P trading w praktyce, to zapomnisz o kartach kredytowych. Ja 90% swoich zysków realizuje w ten sposób, bo jest po prostu błyskawicznie. Trzymajcie gardę wysoko, patrzcie z kim handlujecie i będzie git!