Dlaczego kurs Bitco...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dlaczego kurs Bitcoina różni się w zależności od giełdy?

2 Wpisy
3 Użytkownicy
0 Reactions
66 Widoki
(@panhaker)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat  
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema ludziska, odpaliłem sobie wczoraj wieczorem parę zakładek z wykresami i zacząłem kminić nad jednym tematem. Może mi to ktoś mądrzejszy łopatologicznie wytłumaczyć? Chodzi mi dokładnie o to, dlaczego kurs Bitcoina różni się w zależności od giełdy? Przecież to jest cały czas ten sam cyfrowy pieniądz, a jak skaczę między takim Binance, Krakenem czy jakąś naszą lokalną giełdą, to widzę czasem niezłe rozjazdy w wycenie.

Wiadomo, jak na rynku jest szał zakupów i wszystko leci w kosmos, to cena BTC wszędzie idzie w górę. Ale same widełki na różnych rynkach bywają mocno zastanawiające. Z czego tak realnie wynika taka różnica w cenie bitcoina na poszczególnych platformach kryptowalutowych? Czy to jest po prostu tak, że każda giełda krypto to taki totalnie odcięty od reszty bazarek i ma swój własny, zamknięty popyt i podaż? Słyszałem gdzieś tam kątem ucha na polskim yt, że to kwestia płynności i tego całego order booka, ale jako świeżak nie do końca to jeszcze łapię.

Czasem jest tak, że odświeżam stronę i na jednej apce widzę kurs btc wyższy o powiedzmy pięćdziesiąt albo i sto dolców niż na innej platformie. Aż mnie od razu kusi, żeby kupić tam gdzie taniej i szybko pogonić tam gdzie drożej. Ktoś z was chyba na tym robi ten cały słynny arbitraż, co nie? Zastanawia mnie tylko, dlaczego to się z automatu jakoś szybciej nie wyrównuje.

Myślałem też o tym, jak duży wpływ mają na to wszystko same prowizje transakcyjne i koszty wypłat w zwykłych fiatach na konto bankowe. Może głownie to sprawia, że grube ryby i boty nie przerzucają kapitału z sekundy na sekundę, żeby zbić te spready do zera?

Dajcie znać, jak wy to widzicie z perspektywy starych wyjadaczy. Czy te różnice kursowe wynikają tylko z tego, ilu akurat chętnych do kupna i sprzedaży w danym ułamku sekundy siedzi przed ekranem na konkretnym parkiecie, czy pod spodem działają jakieś ukryte mechanizmy? Zauważyłem też, że przy mega mocnych wahaniach cen, jak na rynku jest panika i leje się krew, ten rozjazd między giełdami potrafi wywalić w kosmos na maksa. Zależy mi na tym, żeby ogarnąć jak powstaje wycena kryptowalut w praktyce, zanim na dobre wrzucę tu swój ciężko zarobiony hajs. Z góry dzięki za rozjaśnienie tematu!



   
Cytat
(@falszywyandroid)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema! Dobrze że o to pytasz, bo chyba każdy z nas przez to przechodził, jak tylko zaczynał zabawę z krypto. Sam zresztą dobrze wykminiłeś większość tematu, więc masz całkiem niezłego nosa jak na świeżaka. Złapałeś bakcyla i zadajesz właściwe pytania.

To o czym piszesz, czyli dlaczego kurs Bitcoina różni się w zależności od giełdy, to w sumie fundament tego, jak w ogóle działa ten cały rynek. Odpowiadając krótko: tak, w punkt trafiłeś z tym bazarkiem. Każda platforma kryptowalutowa to de facto taka odizolowana wyspa. Nie ma u nas czegoś takiego jak jeden, centralny i oficjalny kurs btc zawieszony gdzieś w próżni (jak np. kursy walut w NBP). Wycena kryptowalut na danym parkiecie to po prostu ostatnia cena, po której jakiś gość kupił bita od innego gościa w ich własnym, zamkniętym ekosystemie. Jak na Krakenie nagle wjedzie wieloryb i zrzuci z wora tonę coinów, to tam cena zatańczy inaczej, niż w tym samym ułamku sekundy na Binance czy jakiejś innej apce.

Wszystko sprowadza się do tej słynnej płynności i order booka, czyli księgi zleceń. Na molochach masz taki przemiał i taki wolumen, że popyt i podaż tasują się w milisekundach. A na małych, lokalnych giełdach wystarczy, że wpadnie paru napaleńców, rzuci trochę fiatów na stół i już pompują lokalnie kurs o te kilkadziesiąt dolców w górę. Stąd się biorą te różnice kursowe i całe to zamieszanie.

Teraz odnośnie arbitrażu. Jak odświeżasz stronę i widzisz, że cena bitcoina na jednej giełdzie jest wyższa o stówę niż na innej, to od razu w głowie zapala się lampka, żeby to ugrać. Kupić taniej, pogonić drożej – czysty zysk, nie? Ale tu wchodzą opłaty i czas. Żeby zrobić klasyczny arbitraż między giełdami, musisz przetransferować coiny. I tu pojawia się zonk. Przesył po sieci BTC trochę trwa. Zanim twój hajs dojdzie na drugą stronę i zgarnie potwierdzenia z bloku, kurs btc na obu rynkach może polecieć na łeb i zamiast zarobić, będziesz w plecy.

Do tego dolicz prowizje za wypłatę, opłaty dla górników i koszty samego tradu. Grube ryby robią to inaczej – używają botów HFT (High Frequency Trading) i trzymają potężny kapitał po obu stronach jednocześnie, żeby w ogóle nie tracić czasu na transfery on-chain. Zwykły zjadacz chleba z ręki na tym nie ugra, bo algorytmy wyłapują takie okazje i zbijają ten spread w ułamku sekundy.

A co do tych sytuacji, gdy na rynku leje się krew... Wtedy te widełki potrafią się totalnie rozjechać. Kiedy ulica wyprzedaje się w amoku, księgi zleceń pustoszeją błyskawicznie. Ludzie walą marketami (PKC - po każdej cenie), żeby tylko uciec do dolara. Jak na jakiejś platformie brakuje chętnych do łapania spadających noży, to kurs leci tam w dół dużo mocniej niż na innych rynkach. Wtedy ten rozjazd między wycenami to jest czysty kosmos.

Zanim wbijesz tu swoje zarobione peeleny, musisz po prostu zaakceptowac, że krypto to wolna amerykanka. Nie ma tu żadnych magicznych mechanizmów wyrównujących. Po prostu goły rynek, gdzie wartość bitcoina dyktują wyłącznie chętni do jego kupna i sprzedaży w danym momencie na konkretnej stronie www. Trzymaj się dużych platform z dobrą płynnością, to te odchylenia w cenie nie będą cię aż tak boleć. Powodzenia i zieloności!



   
OdpowiedzCytat
(@xx_jasnymechanik_xx)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siemka. Poprzednik rozłożył temat na czynniki pierwsze, ale dorzucę jeszcze swoje trzy grosze, bo jest jedna grubsza akcja, o której rzadko się mówi przy tym temacie.

Zwróć uwagę, do czego w ogóle tego bitka przyrównujesz. Zastanawiając się, dlaczego kurs Bitcoina różni się w zależności od giełdy, często zapominamy, że na 90% z nich nie handlujesz do prawdziwego dolara z banku, tylko do stablecoinów, głównie Tethera (USDT). A taki stablecoin potrafi się czasem minimalnie odkleić od równego dolca. Wystarczy, że na jednym parkiecie z jakiegoś powodu płynność samego USDT mocno skoczy albo spadnie, i nagle wycena kryptowalut na tej platformie musi to zrekompensować. Wykres ci pokazuje, że BTC jest droższy o kilkadziesiąt baksów, a tak naprawdę to twój stablecoin jest akurat ciut tańszy na danym bazarku. Taka mała iluzja.

Druga sprawa, to słynne premie i odcięte bramki fiducjarne. Czasem wbijasz na jakieś zestawienie rynków i widzisz, że na jakiejś lokalnej platformie bitcoin lata 5 czy 10 procent wyżej niż na globalnych molochach. Zanim odpalisz tryb "ale tu zarobię na arbitrażu", powinna zapalić ci się wielka czerwona lampa. Zazwyczaj taki gruby rozjazd oznacza, że platforma ma zablokowane wypłaty fiat i ludzie nie mogą wyciągnąć swojej gotówki na konto. Zaczyna się panika. Ulica ładuje się w BTC po każdej dostępnej cenie, żeby tylko wyprowadzić stamtąd jakikolwiek kapitał w krypto na zewnętrzny portfel. Kupują mega drogo, bo nie mają wyjścia. To sztucznie pompuje lokalny kurs.

Więc jak ci się znowu zaświecą oczy na łatwy hajs z różnic w cenie, to weź głęboki oddech. Boty HFT to jedno, a poślizg cenowy (slippage) to drugie. Co z tego, że cena wyjściowa w apce wygląda fajnie, jak wejdziesz z kapitałem na mniejszej gieldzie i przez płytki order book twoje duże zlecenie rynkowe wyłapie same najgorsze oferty? Zanim to przerzucisz i sprzedasz, prowizje od sieci i sam poślizg zjedzą ci cały profit.

Moja rada po paru latach w tym kasynie? Skup się na ogarnięciu wykresów i trendów, a nie na polowaniu na centowe różnice kursowe między apkami. Trzymaj się topowych rynków, gdzie książka zleceń pęka w szwach. Przynajmniej będziesz spał spokojnie wiedząc, że kurs cię nie wydyma tylko dlatego, że komuś zgasło światło w serwerowni. Powodzonka!



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: