Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡
Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.
Siemano wszystkim. Od dłuższego czasu zbieram się, żeby wrzucić troche kasy w krypto, ale utknąłem już na samym starcie. Przekopałem chyba pół neta, obejrzałem masę poradników na YT i wszędzie powtarza się ten sam dylemat: giełda Coinbase czy Binance - co wybrać dla początkujących? No i sam mam teraz dokładnie ten problem. Chcę kupić na początek bitcoina i może trochę ETH, żeby w ogóle ogarnąć jak to całe krypto działa, przelać to na jakiś zewnętrzny portfel i zobaczyć z czym to się je. Ale kompletnie nie wiem, gdzie najlepiej założyć swoje pierwsze konto.
Z jednej strony mnóstwo osób poleca amerykańskie Coinbase. Znajomy mi mówił, że ich apka mobilna jest banalnie prosta, interfejs czysty i dla nowicjusza to niby totalna bajka. Szybka weryfikacja KYC, podpinasz kartę debetową albo robisz zwykły przelew i lecisz z zakupami. Ale wyczytałem tu i ówdzie, że strasznie zdzierają na prowizjach przy kupnie. Jak mam wpłacić na start parę stówek i zjedzą mi z tego spory procent na opłaty transakcyjne, to słaby biznes. Ktoś z was używa ich na co dzień i może potwierdzić, że te prowizje faktycznie aż tak bolą przy małych kwotach?
Z drugiej strony barykady mamy Binance. Z tego co widzę, to absolutny gigant jeśli chodzi o cały rynek kryptowalut. Prowizje od transakcji mają podobno groszowe, a do tego wybór altcoinów jest po prostu potężny, gdybym chciał kiedyś pogrzebać w jakichś mniejszych, ryzykowniejszych projektach. Tylko że jak odpaliłem ich główną stronę, to dosłownie dostałem oczopląsu. Milion wykresów, tabelki, dźwignie, jakieś zaawansowane opcje tradingu... Wygląda to jak kokpit statku kosmicznego. Przyznam szczerze, że trochę się cykam, że jako zielony użytkownik kliknę coś nie tak i moja kasa po prostu wyparuje.
Więc jak to jest w praktyce ziomeczki? Która platforma kryptowalutowa będzie lepsza dla kogoś, kto dopiero stawia pierwsze kroki w inwestowaniu i nie chce się zrazić po tygodniu? Zależy mi głównie na bezpiecznym kupnie na start i w miarę normalnych opłatach za wpłaty walut tradycyjnych (fiat). Czy ten mega skomplikowany interfejs Binance da się jakoś uprościć (słyszałem o jakiejś wersji Lite na telefon?), czy lepiej zacisnąć zęby, zapłacić wyższe fee na Coinbase i mieć święty spokój z klikaniem?
Dajcie znać jak to u was wyglądało na początku waszej drogi z krypto. Co byście doradzili kompletnemu laikowi? Będę mega wdzięczny za każdą podpowiedź i podzielenie się doświadczeniami!
Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡
Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.
Siema byku. Przerabiałem dokładnie ten sam dylemat dawno temu, więc łap garść konkretów od starszego stażem degenerata, hehe. Temat pod tytułem giełda Coinbase czy Binance i co z tego wybrać dla początkujących to chyba największy klasyk, z którym zderza się każdy świeżak wbijający w krypto. Przekopujesz neta i każdy krzyczy co innego, idzie zwariować.
Zaczynając od Amerykańców. Apka Coinbase faktycznie jest idiotoodporna. Interfejs jest tak sterylnie czysty, że chyba moja babcia by tam bez problemu kupiła swoje pierwsze satoshi. Ale masz 100% racji z tymi opłatami. Na zwykłym koncie spread i te ich zbójeckie prowizje zjedzą ci na start zauważalną część z tych paru stówek. Słaby deal. Ale jest na to jeden prosty protip. Jak już tam założysz konto, to masz z automatu dostęp do trybu Advanced Trade (kiedyś to się zwało Coinbase Pro). Klikasz jeden suwak w apce, ekran robi się trochę bardziej "pro", wyskakują świeczki, ale za to fee od transakcji spada drastycznie. Wtedy kupno btc na start ma już dużo większy sens. Jak chcesz tylko kupić, zapomnieć, a potem przelać to na Ledger czy tam inny Trezor, to ta platforma kryptowalutowa styknie ci na miękko.
Teraz lecimy z żółtymi, czyli Binance. To jest wielki moloch i absolutny top jeśli chodzi o wolumen. Zgadza się, jak odpalisz ich giełdę na kompie po raz pierwszy, to idzie dostać wylewu od ilości migających cyferek, orderbooków i innych bajerów. Ale nie peniaj, bo tu też jest banalny lifehack. Mają mega fajną apkę na telefon i tam na dzień dobry odpalasz sobie tryb Binance Lite. Wtedy cały ten skomplikowany kokpit statku kosmicznego znika. Zostaje ci totalnie okrojony, czysty widok. Wchodzisz, dajesz "kup krypto", podpinasz BLIKa, płacisz w PLN i po temacie. Prowizje mają śmiesznie niskie, a płynność jest gigantyczna. Z czasem, jak już zakumasz z czym to się je i wejdzie ci fomo na jakiegoś małego altcoina, to poprostu wyłączysz tryb Lite i masz dostęp do setek par walutowych. Taka giełda dla świeżaka rośnie razem z tobą.
Więc wracając do głównej rozkminy - Coinbase vs Binance, co będzie lepsze żeby się na starcie nie zrazić? Moim skromnym zdaniem Binance wygrywa długoterminowo, bo daje ci znacznie więcej opcji, wpłaty walut tradycyjnych (fiat) są tanie i bezproblemowe, a opłaty cię nie zjedzą na śniadanie. Amerykańska konkurencja jest super, jak bardzo boisz się klikania i zależy ci na maksa na prostocie, ale musisz pamiętać o omijaniu podstawowych prowizji szerokim łukiem przez użycie trybu Advanced.
Zrób tak: załóż sobie konto tu i tu. Weryfikacja tożsamości KYC zajmie ci max kwadrans na obu platformach. Przeklikaj sobie na sucho interfejsy bez wpłacania kasy. Zobacz, która apka bardziej leży ci pod palcem i gdzie ci po ludzku wygodniej celować w to pierwsze kupno bitcoina czy eth.
A, i mega propsy, że od razu myślisz o przelewaniu tego na zewnętrzny portfel. To jest najważniejsza rzecz w tej całej zabawie. Not your keys, not your coins. Niezależnie od tego, co ostatecznie wybierzesz jako to twoje pierwsze krypto-konto, jak tylko kupisz cyfrowe aktywa, ewakuuj je do siebie. Tylko miej oczy dookoła głowy i zawsze sprawdzaj sieć po jakiej robisz transfer, żeby twój hajs nie poleciał w próżnię. Powodzenia stary, trzymaj się tam na tych spadkach i wzrostach!
Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡
Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.
Siema! Ziomek wyżej ładnie ci to wszystko rozpisał i ma dużo racji, ale dorzucę ci moje trzy grosze, bo pominął jedną, moim zdaniem, kluczową kwestię.
Skoro od samego startu planujesz przelać kupione krypto na zewnętrzny portfel, to musisz patrzeć nie tylko na opłaty za sam handel. Tu pojawia się ukryty haczyk. Mega ważne są koszty wypłaty z giełdy (tzw. withdrawal fee). Co z tego, że jakaś platforma do handlu kryptowalutami ma groszowe prowizje za kupno, jak potem skasują cię jak za zboże przy próbie wyciągnięcia twojego btc czy eth na własny adres w sieci głównej? Na Binance te opłaty potrafią czasem mocno skakać w zależności od obciążenia sieci. Coinbase z reguły ma to trochę bardziej ujednolicone i przy małych kwotach wypłacanych bezpośrednio w sieci Bitcoin bywa to po prostu bezpieczniejsze dla portfela.
Druga sprawa to kwestia twoich nerwów. Rozkminiasz temat giełda Coinbase czy Binance - co wybrać dla początkujących, więc zakładam, że nie chcesz zbędnego stresu. Binance to rynkowy gigant, jasne, ale ostatnio mają sporo kwasów z regulatorami w Europie. Ciągle coś rotują z partnerami od obsługi tradycyjnej waluty. Czasem działa polski BLIK, czasem zdejmują wpłaty, idzie się wkurzyć. Amerykanie z Coinbase to z kolei spółka notowana na giełdzie, są nudni, do bólu przewidywalni i o wiele bardziej uregulowani prawnie. Dla kogoś zielonego daje to jednak duży komfort psychiczny, że nikt ci nagle nie zamrozi opcji wpłaty.
I jeszcze jeden protip ode mnie, jak już zaczniesz stawiać te swoje pierwsze kroki w inwestowaniu. Zanim wpłacisz kase, ogarnij sobie konto na Revolucie. Na zagranicznych giełdach często najtaniej wychodzi przelew SEPA. Wymieniasz u nich PLN na EUR po normalnym kursie i wysyłasz darmowym przelewem na giełdę. Omijasz w ten sposób prowizje za płatność kartą debetową, które na obu tych platformach są po prostu kosmiczne i zeżrą ci część tych paru stówek jeszcze zanim w ogóle cokolwiek kupisz.
Osobiscie na sam początek brałbym jednak Coinbase. Odpalasz ten ich tryb Advanced o którym pisał przedmówca i masz spokój. Apka śmiga aż miło, a skoro chcesz tylko kupić i uciekać na swój sprzętowy portfel, to nie potrzebujesz tych tysięcy ryzykownych altcoinów, którymi kusi Binance. Bierz co prostsze, zrób pierwszy testowy przelew na jakąś śmieszną kwotę typu 5 dych, zobacz jak to działa i dopiero potem wrzucaj resztę. Trzymaj się i zieloności!