Czym jest tokenomik...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czym jest tokenomika projektu kryptowalutowego?

2 Wpisy
3 Użytkownicy
0 Reactions
69 Widoki
(@xx_chlodnyziemniak_xx)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat  
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema ekipa. Zastanawialiście się kiedyś tak na serio, czym jest tokenomika projektu kryptowalutowego bez tego całego bełkotu z krypto Twittera? Bo przeglądam te wszystkie whitepapery nowych gemów i czasem po prostu mózg staje. Każdy obiecuje złote góry, a potem wykres i tak leci do zera.

Dla mnie tokenomika to nic innego jak cała ekonomia i brutalna matematyka stojąca za danym coinem. Ile tego w ogóle wydrukowali, kto trzyma największe bagi i czy twórcy nie zrzucą nam zaraz wszystkiego na głowę przy pierwszym lepszym listingu na giełdzie. Jak jakiś świeżak mnie pyta o co w tym biega, to tłumaczę łopatologicznie: to są zasady gry. Kwestia tego, czy mamy twardy limit podaży jak w starym dobrym Bitcoinie, czy devsi mogą sobie dodrukować tokeny z powietrza kiedy im się tylko podoba.

Przecież solidna tokenomika projektu kryptowalutowego to absolutna podstawa, żeby w ogóle pomyśleć o włożeniu tam chociażby stówy. Co z tego, że pomysł jest kozacki i apka ładnie działa, skoro z dokumentacji wynika, że 70% total supply trzymają założyciele i fundusze VC? Potem mija parę miesięcy, kończy się vesting, grube ryby wywalają swoje tokeny w rynek, a ulica płacze bo zostaje z bezwartościowymi cyferkami. Dlatego ja zawsze mega mocno prześwietlam alokację. Szukam projektów, gdzie jest realny popyt i sensowna użyteczność. Token musi być do czegoś realnie potrzebny w tym ich całym ekosystemie, a nie tylko służyć do czystej spekulacji pod pompe.

Inna sprawa to te wszystkie mechanizmy deflacyjne i zarządzanie podażą. Wiadomo, spalanie coinów brzmi fajnie, bo zmniejsza obieg, ale czasem mam wrażenie, że to taki tani chwyt marketingowy, który devsi robia tylko po to, żeby nakręcić sztuczny hype na Telegramie. Często ten cały mechanizm burnu nawet nie pokrywa rocznej inflacji z nagród za staking. Zwykła, prosta matematyka, a ludzie ciągle dają się na to nabierać.

Złapałem się ostatnio na tym, że odpuszczam nawet fajne tematy technologiczne, jak tylko widzę jakieś ukryte haczyki w dystrybucji. Dajcie znać w komentarzach jak to wygląda u was. Na co rzucacie okiem w pierwszej kolejności, jak badacie fundamenty pod długi termin? Macie jakieś swoje ulubione modele ekonomiczne krypto, albo ostre red flagi, po których od razu zamykacie kartę w przeglądarce? Chętnie poczytam, jak wy chronicie swój kapitał przed scamową dystrybucją.



   
Cytat
(@krol7173kwasny)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema stary, w punkt. Jak czytam te wszystkie pseudoanalizy na X (kiedyś Twitter), gdzie naganiacze próbują tłumaczyć czym jest tokenomika projektu kryptowalutowego, to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera. Goście rysują jakieś kosmiczne wykresy, sypią trudnymi słówkami, a na koniec dnia chodzi o jedno: kto kogo wyubiera w bagi. Dla mnie ekonomia tokena to absolutny filtr numer jeden. Jak tego nie sprawdzisz i wchodzisz w ciemno, to jesteś po prostu dawcą kapitału i klasycznym exit liquidity dla grubasów.

Ty wspomniałeś o vestingach, a dla mnie największą zmorą obecnego cyklu jest to cholerne ratio Market Cap do FDV (Fully Diluted Valuation). Widzisz nowego gema na deksie, kapitalizacja rynkowa niby malutka, rzędu 10 baniek, myślisz sobie - o, ładuję się grubo, jest potencjał na łatwe x10. A potem patrzysz w papiery, dokładnie badasz model finansowy krypto i okazuje się, że w obiegu jest ledwie 5% total supply. Cała reszta czeka na uwolnienie w smart kontraktach. FDV wynosi nagle miliard. Przecież to jest jawny wałek legalizowany przez cwaniaków z VC. Zrzucą ci to na łeb szybciej niż zdążysz otworzyć Telegrama. Dlatego u mnie projekt z małym initial floatem leci z automatu do kosza. Taka struktura podaży to wyrok śmierci dla portfela na dłuższą metę.

Zgadzam się totalnie co do tych burnów. Mechanizmy deflacyjne to super modny buzzword na hossę. Deweloperzy odpalają wielkie odliczanie, palą 1% tokenów z jakiegoś martwego portfela, ulica klaszcze uszami i kupuje pod newsa. A to, że w tym samym czasie inflacja w kryptowalutach z tytułu chorych nagród APY na stakingu wywala podaż w kosmos, to już nikt nie sprawdzi. Zwykła, brutalna matematyka leży.

Kolejna sprawa to użyteczność coina. Ile razy widziałeś projekt, który wciska kit, że ich token służy wyłącznie do "zarządzania protokołem"? Tzw. governance token to w większości przypadków totalny śmieć. Kogo obchodzi głosowanie nad jakimiś bzdurnymi poprawkami na serwerze, kiedy my tu jesteśmy po to żeby zarobić hajs? Token musi mieć mocny mechanizm przechwytywania wartości z ekosystemu. Musi faktycznie żyć w sieci, np. być skupowany z rynku za opłaty transakcyjne, albo dawać realny procent z zysków biznesu dla stakerów. Jak badam alokację tokenów, to szukam miejsc, gdzie podaż i popyt kryptowaluty spinają się z twardymi fundamentami.

Pytałeś o ostre red flagi. No to lecimy z moją listą. Po pierwsze: brak jasnego audytu i ukryta funkcja "mint". Jak devsi mają furtkę, żeby dodrukować sobie tokeny z powietrza to od razu ewakuacja. Po drugie: alokacja dla teamu wyższa niz 15-20%. Jak założyciele mają za duże wory, to nie chce im się kodzić przez lata. Zrobią listę na giełdzie, zgarną cash i projekt staje się zombiakiem. Po trzecie: airdropy, które nie mają żadnego cliffa. Jak rozdają darmową kasę airdrop farmerom bez blokady na chociaż parę miesięcy, to wykres w pierwszych dniach po prostu musi krwawić z powodu masowych zrzutów z multikont.

Trzeba czytać dokumentację, szukać haczyków w dystrybucji i nie dawać się ładować w sztuczne pompki influencerów. Sprawdzajcie on-chain kto trzyma portfele z największą alokacją i grajcie z wielorybami, a nie jako ich pokarm. Tak się chroni kapitał w tym dzikim zachodzie, tyle ode mnie.



   
OdpowiedzCytat
(@legendarnyaniol)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema, fajnie to obaj rozpisaliście. FDV i vestingi to absolutna podstawa do odhaczenia, ale ja dorzucę jeszcze jeden kąt, o którym zadziwiająco mało się gada, jak ktoś w ogóle debatuje czym jest tokenomika projektu kryptowalutowego. Mianowicie: głębokość płynności i to, skąd w ogóle bierze się hajs na te wszystkie obiecywane nagrody dla stakerów.

Dla mnie cała ta ekonomia tokena to nie tylko kto ile w danym momencie trzyma w portfelu, ale też jak łatwo można z tego wyjść w razie draki. Ludzie gapią się na ładne wykresy kołowe, jarają się, że team zarezerwował dla siebie marne 5% total supply, ale zapominają zerknąć w on-chain, jak wygląda pula na dexsach. Co wam po uczciwej dystrybucji, skoro w Liquidity Pool leżą jakieś śmieszne grosze? Przy płytkiej płynności wystarczy, że jeden średni gracz zrzuci swojego baga za parę tysiaków dolców, a cena momentalnie robi nura o 60%. Dla mnie solidny model ekonomiczny krypto musi odgórnie zakładać, że devsi ładują konkretny kapitał w początkowe LP i robią na to twardy lock. Bez tego to czysty hazard, bo płynność wyparuje przy pierwszym lepszym spadku na Bitcoinie.

Druga sprawa to modne ostatnio Real Yield kontra klasyczna ponzinomika. Zastanawialiście sie kiedyś z czego w ogóle biorą się te kosmiczne APY na nowych platformach? Jak widzę, że główny mechanizm emisji polega tylko na tym, że protokół drukuje własnego coina z powietrza po to, żeby płacić ludziom za nie sprzedawanie go, to ewakuuję się z prędkością światła. Przecież to jest błędne koło i cicha kradzież przez inflację. Zdrowa podaż i popyt kryptowaluty muszą opierać się na kasie z zewnątrz. Projekt musi biznesowo zarabiać! Prawdziwe perełki na długi termin to dla mnie takie apki, które dzielą się z holderami realnymi prowizjami wygenerowanymi przez faktycznych użytkowników protokołu, najlepiej od razu w stablach albo w ETH.

Więc do waszej listy ostrej selekcji dorzucam jeszcze to: zawsze sprawdzajcie czy LP nie jest dziurawe jak sito i unikajcie modeli biznesowych opartych na inflacyjnym rozdawnictwie bez realnego cashflow. Patrzcie jak czysty hajs krąży w ekosystemie, a nie tylko jak tokeny uwalniają się ze smart kontraktów. Powodzenia w szukaniu perełek!



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: