Czym są cykle halvi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czym są cykle halvingowe Bitcoina i jak wpływają na cenę?

2 Wpisy
3 Użytkownicy
0 Reactions
55 Widoki
(@realnytelefon)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat  
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema ekipa, zakładam nowy wątek, bo widzę że na tagu znowu robi się małe fomo, a sporo świeżaków pyta o fundamenty. Ostatnio wpadła mi do głowy rozkmina i chciałem z wami pogadać o tym, czym są te słynne cykle halvingowe Bitcoina i jak tak realnie wpływają na cenę w dłuższej perspektywie.

Dla tych, którzy dopiero weszli w krypto – halving BTC to w dużym skrócie taki zaprogramowany w kodzie mechanizm, który tnie o połowę nagrodę dla górników za każdy wykopany blok. Zjawisko to odpala się co 210 tysięcy bloków, czyli pi razy drzwi co 4 lata. Kiedyś, na samym początku, z jednego bloka wpadało aż 50 sztuk. Potem spadło na 25, 12.5, a teraz lecimy już w takie resztki, że szok. Główny cel? Ograniczyć podaż i zapobiec inflacji.

No i teraz wjeżdża mięso, czyli wpływ halvingu na cenę. Teoretycznie sprawa wydaje się banalna. Na giełdy trafia o połowę mniej świeżych coinów z koparek. Skoro rzucają mniej towaru, a chętnych do kupna jest tyle samo (albo więcej, jak wjeżdża ulica), to kurs musi lecieć w kosmos. Jak spojrzymy w tył, to faktycznie każdy cykl halvingowy bitcoina napędzał nam potężną hossę gdzieś kilkanaście miesięcy po samym wydarzeniu. Tak było po 2012, 2016 i 2020. Grube pompy i nowe ATH.

Ale... no właśnie, jest jedno ale. Zastanawiam się, czy ten schemat bedzie działał w nieskończoność. Przecież rynek kryptowalut mega urósł. Weszli instytucjonalni z Wall Street, wjechały ETF-y, no to już nie jest zabawa nerdów w garażach. Dużo ludzi gada, że teraz to wszystko jest wyceniane z wyprzedzeniem i sam moment cięcia nagrody dla górników to klasyczne sell the news. Podaż i tak jest już mocno ograniczona, bo większość btc została wykopana.

Jak wy to widzicie? Czy waszym zdaniem wpływ na cenę bitcoina będzie w kolejnych latach słabnąć, czy cykle halvingowe to dalej żelazne prawo rynku i darmowy bilet na bull run? Ładujecie bagi pod ten schemat czy gracie już tylko pod makro i stopy procentowe? Czekam na wasze opinie!



   
Cytat
(@staryprad3131)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema OPie, dobry temat zarzuciłeś na ruszt. Prawda jest taka, że jak tylko zbliża się ten cały hype, to na tag zwala się tona świeżaków i każdy z nich pyta, czym są cykle halvingowe Bitcoina i jak wpływają na cenę, licząc w głębi duszy, że to jakiś magiczny przycisk gwarantujący szybkie lambo.

Ty bardzo ładnie wyłożyłeś fundamenty, więc nie ma co od nowa mielić tego samego. Ten mechanizm halvingu to był genialny patent Satoshiego, żeby trzymać podaż na krótkiej smyczy. Kiedyś to działało w stu procentach zero-jedynkowo. Górnicy sypali wydobytymi coinami na markety non-stop, żeby opłacić prąd. Nagle kurek z darmowym hajsem przykręcali o połowę. Jako że popyt powolutku rósł, to czysta matematyka robiła swoje – zjawisko to pompowało kurs btc pod sam sufit. Tak ten realny wpływ halvingu na cenę wyglądał w 2012, 2016 czy nawet jeszcze w 2020 roku.

Ale tak jak słusznie rozkminiasz, gra się totalnie zmieniła. Rynek krypto to już dawno nie jest piaskownica dla nerdów z Reddita. Wpadł grubas z Wall Street, BlackRock i inne potężne fundusze siorbią ETF-y jak pelikany, a wolumeny z rynków OTC często biją na głowę to, co rzuca ulica na giełdach. Zastanawiasz się nad wyceną i tym, jak cykle halvingowe wpływają na cenę w obecnych realiach? Prawda jest dosyć brutalna. Sama fizyczna redukcja nagrody dla górników to teraz ledwie promil tego kapitału, który lata na kontraktach futures i w papierowych bitcoinach. Podaż jest już w dużej mierze wydrenowana, więc to cięcie z 6.25 do 3.125 sztuk na blok nie robi już na rynku takiego czysto matematycznego trzęsienia ziemi.

Pytasz, czy wpływ na cenę bitcoina będzie z czasem słabnąć? Moim zdaniem tak, ten matematyczny efekt maleje z każdym kolejnym cięciem, bo kapitalizacja całego cyfrowego złota jest po prostu gigantyczna. Żeby ruszyć ten wielki pociąg i wykręcić soczyste nowe ATH, nie wystarczy już tylko to, że nagroda za blok leci w dół. Teraz główne karty rozdaje makroekonomia. FED, stopy procentowe, to czy drukarki banków centralnych chodzą na pełnych obrotach, oraz ogólna płynność na rynkach fiat.

Dla mnie halving btc to teraz w 90% narracja psychologiczna i genialny marketing wbudowany w kod. Działa jak taka darmowa przypominajka dla mas, że krypto ma twarde, niezmienne zasady w przeciwieństwie do drukowanego dolara. To idealne podłoże pod rozkręcenie fomo. Smart money doskonale o tym wiedzą. Często pompują balonik dużo wcześniej, a sam moment, w którym cięcie nagrody wchodzi w życie, to sell the news. Wieloryby ubierają w bagi detalistów, którzy naczytali się w necie, czym są cykle halvingowe, i ślepo wierzą, że od razu po zakończeniu odliczania kurs wywali prosto w stratosferę.

Jak ja to gram? Ładuję torby w głębokiej bessie, jak wszędzie leje się krew i nikt ze znajomych nie chce dotykać krypto kijem. A jak wjeżdża faza euforyczna po halvingu, naganiacze na Twitterze zrobia z tego nową religię i ulica ładuje się po same uszy, to ja powoli dystrybuuję towar i ewakuuję się do stablecoinów.

Cykliczność rynku nadal istnieje, to fakt, ale nie traktuj tego jak twardego prawa fizyki. To tylko jeden element skomplikowanej układanki. Jak płynność w makro nie zagra pod nasz scenariusz, to sam halving nie uchroni nas przed potężnym dumpem. Trzymajcie gardę wysoko, bo rynek tylko czeka na błędy.



   
OdpowiedzCytat
(@tajnyzuk4506)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema, zgadzam się z przedmówcą, że makro robi teraz ogromną robotę, ale dorzucę wam tu jeszcze inną perspektywę. Wszyscy gadają o tym, czym są cykle halvingowe Bitcoina i jak wpływają na cenę z punktu widzenia ulicy, fomo i funduszy, a omijacie totalnie samych górników. Przecież to oni trzymają tę sieć w kupie.

Zastanawialiście się kiedyś, co się realnie dzieje na farmach, jak nagle wjeżdża cięcie nagrody o połowę? Sprzęt, który wczoraj drukował hajs, dzisiaj staje się bezużyteczny, jeśli masz drogi prąd. Zaczyna się rzeź i tzw. kapitulacja górników. Te mniejsze kopalnie panikują i zrzucają na markety swoje zapasy btc, żeby w ogóle opłacić rachunki. Dlatego często w okolicach samego wydarzenia mamy na wykresie nudnego bocznika albo straszenie ostrymi zrzutami.

Ale magia zaczyna działać kilka miesięcy później. Słabi gracze znikają z rynku. Zostają tylko potężne molochy z tanim prądem. I oni wcale nie muszą sypać wydobytymi coinami z ręki do ręki. Wtedy ten mechanizm halvingu zaczyna naprawde pokazywać pazury. Podaż ze strony kopalni wysycha drastycznie.

I teraz połączcie ten efekt z obecnymi realiami. Jasne, kapitalizacja cyfrowego złota jest kosmiczna, ale zapominacie o jednym detalu. ETF-y nie zawsze grają tylko na papierowych futuresach, oni muszą też siorbać fizyczny spot. Nawet jeśli wpływ halvingu na cenę to matematycznie tylko ułamek całej giełdowej płynności, to pomyślcie, co się dzieje na orderbookach, jak wieloryby z Wall Street ssą z giełd tysiące monet dziennie, a z koparek wyjeżdża nagle o połowę mniejszy urobek. Szok podażowy to nie jest żaden przereklamowany mit, on po prostu odpala się z mocnym opóźnieniem.

Więc moja rada? Nie traktujcie tego zjawiska jako przycisku buy dokładnie w dniu samej redukcji. Skupujcie towar wtedy, kiedy kilkanaście tygodni po halvingu jest wciąż nuda, ulica płacze, że to całe krypto już nie działa, a w necie straszą spadającym hashrate'em. To klasyczny sygnał, że algorytm robi swoje brudne porządki w tle i wypłukuje z rynku słabe ręce. Cykliczność nigdzie nie uciekła, po prostu grubasy grają teraz na większą cierpliwość. Ładujcie bagi kiedy krew się leje w kopalniach, a ewakuujcie się z rynku, jak znowu na tagu każdy świeżak zacznie pytać o datę kolejnej pompy.



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: