Co to jest wsparcie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Co to jest wsparcie i opór na wykresie Bitcoina?

2 Wpisy
3 Użytkownicy
0 Reactions
40 Widoki
(@tajemniczyzuk9568)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat  
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema wszystkim. Ostatnio sporo nowych twarzy na forum, a na priv ciągle ktoś pyta o podstawy AT, a najczęściej o to, co to jest wsparcie i opór na wykresie Bitcoina. Pomyślałem, że wrzucę wam tu szybki temat, żebyście mieli to sensownie ogarnięte. Bo pakowanie kasy w krypto bez znajomości tych pojęć, to jak wchodzenie w ciemny las bez latarki.

Zaczynając od zera – wyobraźcie sobie, że cena BTC to taka kauczukowa piłeczka. Jak kurs leci mocno w dół i panikujecie, to w końcu ta piłka uderza w podłogę. I ta podłoga to jest właśnie wasz poziom wsparcia. To takie specyficzne miejsce na wykresie Bitcoina, gdzie nagle aktywuje się masa kupujących. Ludzie po prostu uznają, że cena zjechała już tak nisko, że żal nie załadować worów. Wtedy popyt robi się większy niż podaż i nasza piłeczka się odbija do góry. Na czarcie widać to zazwyczaj jako wyraźne dołki, które z jakiegoś powodu zatrzymują spadki w podobnym rejonie cenowym.

Z kolei strefa oporu to nic innego jak sufit. Piłeczka odbiła, leci do góry, na tagu wszyscy w euforii krzyczą "to the moon", aż tu nagle uderzenie i stop. W tym miejscu na wykresie BTC czają się ci, którzy kupili taniej i teraz chcą zrealizować zyski. Odpalają zlecenia sprzedaży, podaż rośnie i byki nie mają już siły przebić tego pułapu. Tak właśnie tworzy się opór.

Najciekawsze na wykresach krypto jest to zjawisko, które nazywamy flipem. Jak już cena po długiej walce przebije ten nieszczęsny sufit, to on nagle zamienia się w nową podłogę. Dawny opór staje się nowym wsparciem. Magia, co nie? Oczywiście pamiętajcie, że to rzadko są idealne linie co do jednego centa. To raczej całe strefy. Jak gracie i gapicie się na wykres bitcoina, to trzeba brać pod uwagę szerszy obraz. Czasem kurs lekko przebije poziom, wyłapie wam stop lossy i zaraz wraca – klasyczny fakeout.

Bez tych dwóch pojęć jakakolwiek analiza techniczna nie ma racji bytu. Wyznaczanie wsparcia i oporu na kryptowalutach to totalna baza dla każdego tradera.

A wy jakie macie patenty? Jedziecie tylko na gołym wykresie i sami rysujecie poziomy, czy odpalacie jakies skomplikowane wskaźniki wolumenowe? Dajcie znać, pogadamy.



   
Cytat
(@inzynier_1980)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema byku, fajnie że w ogóle poruszyłeś ten temat na tagu. Tłumaczenie świeżakom co to jest wsparcie i opór na wykresie Bitcoina to przeważnie orka na ugorze, bo młodzi zazwyczaj odpalają z marszu dźwignię x100 i szukają magicznych wskaźników, które odwalą za nich całą analityczną robotę. Ale powiem ci, że twoja metafora z kauczukową piłeczką siedzi idealnie. Wyjaśnienie tych podstawowych mechanizmów rynkowych to absolutne fundamenty przetrwania na tym naszym krypto dzikim zachodzie.

Pytałeś o nasze patenty i podejście do tematu. Ja od lat jestem ortodoksem i lecę w 90% na czystym Price Action. Goły wykres btc to dla mnie świętość, a umiejętne rysowanie kresek to podstawa mojej codziennej rutyny przed wejściem w jakąkolwiek pozycję. Żadne kolorowe wstęgi czy skomplikowane oscylatory z neta nie zastąpią wprawnego oka. Wyznaczanie wsparcia na krypto traktuję zawsze jako szukanie stref płynności, czyli tzw. liquidity zones. Dla mnie ta twoja wspomniana "podłoga" to absolutnie nie jest jedna, cieniutka linia wyznaczona idealnie co do jednego dolara. To gruby, wylany beton. Jak patrzę na kluczowe poziomy cenowe na bitcoinie, to szukam miejsc, gdzie grube wieloryby zostawiły swoje limitowane zlecenia kupna. Zresztą sam dobrze i trafnie wspomniałeś o tych wrednych fakeoutach. Ulica zawsze stawia stop lossy równiutko, niemal centymetr pod strefą wsparcia. Wtedy wjeżdża grubszy kapitał, zbiera te detale jednym chamskim i długim knotem (wickiem), po czym robi szybką dzidę w górę. Klasyka gatunku, tak smart money tankuje płynność do kolejnych wzrostów.

Co do strefy oporu, mam jedną twardą zasadę, której brutalnie nauczyły mnie lata likwidacji konta na hossie. Jak cena btc dobija do sufitu po raz czwarty czy piąty w stosunkowo krótkim czasie, to ten opór na wykresie bitcoina robi się nagle miękki jak masło. Świeżaki często myślą, że jak raz z danego poziomu była górka, to ten opór działa w nieskończoność i ładują tam shorty po same bile. Gruby błąd. Każde kolejne uderzenie popytu bezlitośnie pożera pule zleceń sprzedaży w danym bloku. Zrozumienie tego, jak działają linie wsparcia i oporu na kryptowalutach to nie tylko ślepe gapienie się w historyczne dołki i szczyty na czarcie, ale kminienie po co ten kurs tam w ogóle pełznie. A zazwyczaj pełznie po łatwy hajs z likwidacji. Ten twój wspominany flip (czyli S/R flip z żargonu) to aktualnie mój ulubiony, dający najpewniejszy R/R setup do rozgrywania. Mocne wybicie, retest starego oporu jako nowej, świeżutkiej podłogi i wchodzimy z longiem aż miło popatrzeć na powiadomienia z giełdy.

Wspomniałeś też o wolumenie. Tu się zgodzę, to jedyny dodatek do czystego wykresu, który w ogóle szanuję. Zawsze odpalam sobie z boku ekranu Volume Profile (VPVR), żeby potwierdzić to, co widzę na japońskich świeczkach. Jak mam ważne wsparcie cenowe i pokrywa mi się to z wielkim bąblem na profilu wolumenowym (tym słynnym POC - Point of Control), to mam niemal pewność, że tam stoi mur i łatwo go nie przebiją. Daje to mega mocne konfluencje do wejścia w rynek. Szczerze? Analiza wykresu btc bez patrzenia na słupeczki obrotu to troche strzał w kolano dla tradera. Przecież nienaturalnie duże obroty w danym miejscu to najlepsze ślady obecności dużego kapitału.

Na koniec dodam od siebie małą radę dla tych całkiem nowych, co to czytają: rzetelna analiza techniczna bitcoina opiera się czysto na psychologii spanikowanego albo ślepo chciwego tłumu, a poziomy S/R pokazują nam jak na dłoni, gdzie ten tłum po prostu nie wytrzymuje ciśnienia. Łapanie spadających noży na ślepo, bo wydaje wam się, że w końcu jest "tanio", to najszybsza autostrada do wyzerowania depo. Jak mnie znajomy z reala pyta, co to jest ten cały opór na wykresie btc, to mu odpowiadam zawsze brutalnie: to jest to specyficzne miejsce, gdzie ktoś sprytniejszy i bogatszy właśnie realizuje zyski z twojego potężnego FOMO. Szanujcie te strefy, wyznaczajcie je zawsze z wysokich interwałów (typu D1 czy chociaż H4), bo te kreseczki z pięciominutówek to zazwyczaj zwykły, nic nie znaczący szum algorytmów.

Z fartem mordeczki, trzymajcie się tam mocno w tych longach i samych zielonych PNL-i wam życzę!



   
OdpowiedzCytat
(@dziki_ptak5715)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema ekipa, świetnie to rozpisaliście. Chłopaki wyżej ładnie wyłożyli podstawy, betonowe strefy i fejkowe wybicia. Ale skoro wałkujemy temat i tłumaczymy co to jest wsparcie i opór na wykresie bitcoina, to ja muszę dorzucić jeszcze jedną perspektywę, bez której w sumie nie wyobrażam sobie handlu.

Wy skupiliście się twardo na horyzontalnych, czyli poziomych strefach S/R. I jasne, to jest absolutny fundament. Tylko że na rynkach krypto mamy jeszcze coś takiego jak dynamiczne wsparcie i opór.

Dla mnie to totalny gamechanger, zwłaszcza jak btc wejdzie w ten swój chory, paraboliczny rajd. Zauważyliście pewnie, że w mocnym trendzie wzrostowym cena często w ogóle nie wraca do waszych starych, mozolnie rysowanych kresek i historycznych dołków. Ucieka wyżej, a wy zostajecie na peronie bez pozycji. Wtedy do gry wchodzą średnie kroczące, czyli na przykład popularne EMA. Ja zawsze mam odpalone EMA 21 i 50 na wyższych interwałach. W hossie taka EMA 21 potrafi robić za genialną, ruchomą podłogę. Kurs leci up, łapie zadyszkę, robi korektę do średniej i od razu odbija z niej jak z trampoliny. Z kolei w srogiej bessie te same linie pełzną nad wykresem i bezlitośnie zgniatają cenę od góry, robiąc za dynamiczny opór. Masa botów i algo-traderów jest zaprogramowana pod te wskaźniki, dlatego na krypto to tak mocno siedzi.

Druga sprawa, o której ulica często pamieta dopiero po fakcie, to poziomy psychologiczne.

Leszcze dosłownie kochają okrągłe liczby. Przypomnijcie sobie te dantejskie sceny i walkę o równe 50 000 czy 70 000 baksów za sztukę. Wyznaczanie wsparcia to czasami po prostu spojrzenie na pełne tysiące, bo to tam tłum masowo ustawia swoje zlecenia z palca. Taka ludzka natura, że lubimy ładne, równe kwoty.

Spinając to do kupy – jak siadacie do czarta, to po prostu szukajcie konfluencji. Jeśli wasza pozioma strefa wsparcia z czystego Price Action pokrywa się idealnie z okrągłą kwotą, a do tego od dołu podjeżdża jeszcze gruba średnia krocząca... no to macie setup jak marzenie. Grzech tego nie rozegrać. Warto łączyć patenty i patrzeć szerzej na ten cały rynkowy cyrk.

Samych profitów i zielonych pipsów ziomeczki!



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: