Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡
Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.
Siema wszystkim. Słuchajcie, mam już trochę dość i muszę pogadać z kimś bardziej ogarniętym w temacie, bo zaraz mnie szlag trafi. Od dłuższego czasu próbuję grać na przebicia ważnych poziomów, ale non stop ładuję się w fake breakout. Krew mnie zalewa normalnie, bo wszystko wyglada na początku wręcz książkowo – cena agresywnie przebija mocny opór, rynek świeci na zielono, ja wbijam w pozycję zadowolony, a po kilkunastu minutach jest ostra zawrotka. Lecimy w dół na pełnej i oczywiście wywala mi stop lossa. Zastanawiam się, czy w ogóle da się to jakoś logicznie filtrować zanim rynek wyzeruje mi konto?
Ciekawi mnie, co takiego sprawdzacie w pierwszej kolejności, żeby nie wpaść w ten cholerny bull trap albo pułapkę na niedźwiedzie. Z teorii analizy technicznej wiem, że fałszywe wybicie to często zwykła zagrywka wielorybów. Robią to specjalnie, żeby zebrać płynność od ulicy, ale w praktyce na live tradingu strasznie ciężko mi to w porę wyłapać. Wszędzie trąbią, że absolutnie kluczowy jest wolumen. Jak świeca przebija wsparcie czy główny opór, ale słupki obrotów są mikre, to na bank jest to klasyczna podpucha. No dobra, ale co w sytuacji, kiedy wolumen wydaje się całkiem spory, a cena i tak robi chamski powrót pod krechę?
Czasem na wykresie rysuje się piękny, dłuuugi knot nad poziomem. To od razu daje sygnał, że kupujący dostali zadyszki i mamy fałszywe przebicie. Problem w tym, że zanim ta nieszczęsna świeca zdąży się zamknąć na wyższym interwale, ja już siedzę głęboko na minusie. Macie jakieś swoje sprawdzone, życiowe patenty na takie pułapki? Obserwujecie zachowanie ceny na niższych ramach czasowych, żeby złożyć to w całość? Czekacie z wejściem wyłącznie na prawilny retest przebitego poziomu? A może odpalacie RSI, żeby szukać ukrytych dywergencji w momencie wyłamania?
Dajcie znać, jak u was wygląda gra na przebicia. Zastanawiam się też, czy gracie w takich momentach od razu kontrę w stronę przeciwną do fałszywego ruchu. Każdy tip o tym, jak rozpoznać fake breakout (fałszywe wybicie) na wykresie, będzie dla mnie mega pomocny. Na ten moment moje statystyki zagrań leżą i kwiczą, muszę to szybko ogarnąć. Z góry dzięki za pomoc!
Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡
Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.
Siema byku. Doskonale rozumiem twój ból, bo chyba każdy przez to przechodził na początku. Sam kiedyś regularnie oddawałem depo na takich chamskich zagrywkach. Krew mnie zalewała, jak widziałem, że wbijam w pozycję idealnie po podręczniku, a zaraz potem rynek robi zwrotkę o 180 stopni. Prawda jest taka, że ulica prawie zawsze płaci za płynność grubasów. Smart money doskonale wie, gdzie trzymasz swojego stop lossa.
Zastanawiasz się, jak rozpoznać fake breakout (fałszywe wybicie) na wykresie, żeby przestać być dawcą kapitału. Pierwszy i najważniejszy błąd, jaki robisz (i który sam robiłem), to wchodzenie w pozycję z palca, na pełnym FOMO, jak tylko cena przetnie ważną kreskę. Piszesz o wolumenie – jasne, obroty są mega ważne. Ale pamiętaj, że jak leci wielka, zielona świeca i rozbija mocny opór, a słupek wolumenu wywala w kosmos, to wcale nie musi oznaczać siły kupujących. Często to ulica ładuje się w longi na górce, a grube ryby właśnie w tym momencie sypią im na głowę swoimi bagami. Dlatego wolumen jest duży, ale zaraz mamy zjazd w dół i klasyczny bull trap.
Mój życiowy patent na fałszywe wybicie to totalna zmiana podejścia do timingu. Nigdy, ale to absolutnie nigdy nie gram na przebicie "w locie". Czekam na zamknięcie świecy, najlepiej na wyższym interwale (HTF), typu H4 albo D1. Schodzenie na niższe ramy czasowe, żeby szukać potwierdzenia, często tylko robi papkę z mózgu, bo tam szum informacyjny jest ogromny. Widzisz wyłamanie? Daj sobie na wstrzymanie. Najlepszą opcją jest czekanie na prawilny retest. Jak cena wraca do przebitego poziomu i robi z niego nowe wsparcie (tzw. flip), to dopiero wtedy szukam wejścia. Wiadomo, czasem mocny trend odjedzie beze mnie, ale wolę ominąć jeden dobry trade, niż łapać na klatę każde fałszywe przebicie.
Co do wskaźników, o które pytałeś. Odpalenie RSI to faktycznie nie jest głupi pomysł. Jak widzę, że cena robi wyższy szczyt wybijając opór, a na oscylatorze mamy niższy szczyt, to z miejsca zapala mi się czerwona lamka. Taka dywergencja na kluczowym poziomie to często gwarancja, że zaraz zaliczymy bolesny powrót pod strefę.
A odnośnie grania kontry – stary, to jest obecnie mój ulubiony setup! Granie przeciwko fake breakout ma gigantyczny potencjał. Wyobraź sobie sytuację: cena nurkuje pod ważne wsparcie, rysuje się pułapka na niedźwiedzie, tłum pakuje się w shorty. Nagle rynek agresywnie odbija i zamyka się nad kreską z długim dolnym knotem. Wtedy wbijam w longa, a stop lossa daję pod ten knot wyleszczający ulicę. Ruch w górę jest zazwyczaj potężny, bo ci wszyscy uwięzieni w shortach muszą panicznie zamykać pozycje (kupować), co działa jak rakietowe paliwo dla twojego tradu.
Głowa do góry, dasz radę to ogarnąć. Przestań gonić uciekające świeczki, zmuś się do cierpliwości i czekaj aż wykres sam pokaże ci karty. Jak zaczniesz grać pod retesty i szukać sygnałów odwrócenia po wyczyszczeniu płynności, twoje staty szybko odżyją. Powodzonka na wykresach!
Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡
Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.
Siema. Poprzednik dobrze prawi z tymi retestami, ale dorzucę ci jeszcze jedną perspektywę, bo u mnie to kompletnie zmieniło gre. Zamiast gapić się tylko na sam moment przebicia i to nieszczęsne RSI, zacznij patrzeć na to, co rynek robił ZANIM w ogóle dotknął tej magicznej kreski.
Dla mnie klucz do tego, jak rozpoznać fake breakout (fałszywe wybicie) na wykresie, kryje się w tzw. build-upie, czyli budowaniu bazy przed skokiem. Zastanów się – jak cena leci z samego dołu pionowo w górę jak rakieta i z marszu uderza w mocny opór, to skąd ma mieć paliwo na dalszy lot? Taki dziki wyskok bez korekty to prawie zawsze totalna ściema. Grubasy zamykają tam swoje longi brane niżej, a ulica z FOMO ładuje się w pozycje i odkupuje od nich na samej górce. Prawdziwe, mocne wyłamanie masz wtedy, gdy cena podchodzi pod poziom i zaczyna się tuż pod nim kisić w wąskiej konsoli. Kiszka pod oporem oznacza, że kupujący nie odpuszczają i budują presję. Kiedy z takiego układu idzie wreszcie strzał, to rzadko jest to chamski bull trap.
Druga sprawa to timing, ale nie w sensie interwału świeczek, tylko pory dnia. Kiedy zazwyczaj siadasz do wykresów? Bo jak próbujesz grać na przebicia w trakcie martwej sesji azjatyckiej, gdzie obroty są mizerne, to sam się prosisz o guza. Najlepsze, rzetelne wyłamania idą na otwarciu Londynu albo przy starcie Nowego Jorku, bo wtedy na rynek wjeżdża prawdziwy kapitał z ulicy i instytucji. Płaskie godziny to bardzo często fałszywe wybicie, służące tylko do wycinania stop lossów przed właściwym ruchem w zupełnie przeciwną stronę.
Koniecznie zainteresuj się też pojęciem płynności (całe te koncepty SMC/ICT). Zrozumiesz wtedy, że twój idealny, książkowy poziom oporu to dla algorytmów po prostu wielka darmowa pula stop lossów detalu. Smart money celowo pcha tam cenę i robi szybki wjazd za strefę, żeby zgarnąć zlecenia uwięzionych graczy, po czym momentalnie odwraca kierunek. Najlepiej po prostu filtrować to głównym trendem. Jak na wykresie dziennym ewidentnie lecimy w dół, to każde wyjście nad opór na niższych ramach czasowych traktuj domyślnie jako pułapkę i mega okazję do złapania dobrego shorta. Obczaj te elementy, połącz to z cierpliwością, o której pisał kolega wyżej, i twoje statystyki powinny szybko przestać krwawić. Trzymaj się tam na tych świeczkach!