Co to jest podatek ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Co to jest podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) przy krypto?

2 Wpisy
3 Użytkownicy
0 Reactions
60 Widoki
(@zwinnyszlachcic3073)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat  
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema ekipa. Mam do was szybkie pytanie, bo naczytałem się wczoraj po nocach na grupach i mam niezły mętlik w głowie. Chodzi mi o podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) przy krypto. Jak to w ogóle z tym teraz wygląda?

Dopiero niedawno wszedłem w temat wirtualnych walut trochę grubiej i próbuję ogarnąć całą papierologię, żeby potem skarbówka nie wjechała mi na chatę. O ile zwykły pit od zysków kapitałowych to w miarę jasna sprawa (kupujesz, sprzedajesz, wykazujesz dochód i płacisz), to ten nieszczęsny podatek PCC przy kryptowalutach trochę mnie schizuje.

Kiedyś widziałem artykuły, że urząd skarbowy ścigał ludzi za każdą jedną transakcję na giełdzie i kazali składać setki deklaracji. Z tego co kminię, teraz chyba przy zakupach na dużej giełdzie krypto czy w normalnym kantorze internetowym tego obciążenia nie ma, bo to podchodzi pod inne przepisy. Ale co w przypadku, gdy robię wymianę p2p na jakiejś mniejszej platformie? Albo jak po prostu kupuję stablecoiny bezpośrednio od znajomego, przelewając mu kasę na blika, a on mi zrzuca tokeny z portfela na portfel?

Czy w takich sytuacjach urząd wciąż wymaga, żeby opłacić ten podatek od czynności cywilnoprawnych? Przecież jakby ktoś miał odpalać 1% albo 2% od każdej wymiany krypto poza giełdą, to by mu zjadło cały profit, zanim by w ogóle dotarł do jakiejkolwiek hossy.

Wytłumaczy mi ktoś tak na chłopski rozum co to jest podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) przy krypto i w jakich konkretnie sytuacjach trzeba go płacić? Czy my w ogóle jako detaliści musimy się tym martwić, czy transakcje kryptowalutowe są z tego z góry zwolnione? Może ktoś z was ma kumatego doradcę od podatków krypto, który wam to rozjaśnił?

Pytam, bo planuję parę grubszych transakcji z ręki do ręki i nie wiem, czy jako uzytkownicy takich metod musimy targać się do urzędu z druczkiem PCC-3. Podzielcie się jak to u was wygląda, z góry dzięki za pomoc!



   
Cytat
(@ziomek_1984)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema byku. Chillout, bo widzę, że nieźle się nakręciłeś tymi starymi artykułami. Pamiętam te czasy, to był chyba początek 2018 roku, jak urzędasy totalnie odkleiły się od bazy i chciały kroić 1% od każdego jednego tradu na giełdzie. Ludzie lecieli na botach arbitrażowych robiąc tysiące wymian dziennie i nagle wychodziło z wyliczeń, że wiszą państwu miliony złotych z samego tego haraczu. Krew, pot i łzy na forach. Ale na całe szczęście to już totalna pieśń przeszłości, więc możesz wziąć głęboki oddech.

Żeby ci konkretnie nakreślić co to jest podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) przy krypto i dlaczego robił kiedyś taki gnój – to domyślnie jest to danina, którą płacisz przy umowach sprzedaży albo zamiany różnych praw majątkowych. Kojarzysz temat, jak kupujesz furę od sąsiada na umowę kupna-sprzedaży i musisz zanieść kwit do urzędu? No właśnie. Kiedyś skarbówka na siłę podciągała cyfrowe aktywa pod te same przepisy. Jednak po masowych protestach i dymach, rządzący ogarnęli, że to po prostu zabije cały rynek. Wpadła nowelizacja ustawy i zrobiono z tego konkretny wyjątek. Zatem umowa sprzedaży oraz zamiany waluty wirtualnej jest teraz całkowicie wyłączona z tego opodatkowania.

Pytasz o te swoje grubsze deale. Co w sytuacji, gdy robisz wymianę P2P na jakiejś niszowej platformie? Albo jak kupujesz stablecoiny bezpośrednio od ziomka, blikujesz mu PLN, a on ci przelewa USDT na self-custody wallet? Mam dobrą wiadomość. Sprzedaż i zamiana wirtualnych walut miedzy prywatnymi osobami też jest z tego zwolniona. Nieważne, czy działasz przez giełdę, kantor krypto, czy po prostu spotykasz się z kimś face to face na mieście i robicie transfer z portfela na portfel. Podatek PCC przy kryptowalutach w tych przypadkach zwyczajnie nie obowiązuje. Jako detaliści jesteśmy w 100% kryci przez ustawę.

Nie musisz wypełniać żadnych papierów, targać się do urzędu skarbowego, ani wysyłać tego nieszczęsnego formularza PCC-3 po każdej akcji z ręki do ręki. Ten problem u nas całkowicie wyparował.

Tylko mała uwaga, bo nowi często to mylą. Musisz oddzielić grubą kreską ten cały podatek od czynności cywilnoprawnych od klasycznego podatku dochodowego. Przy inwestowaniu w kryptowaluty interesuje cię wyłącznie PIT (te stałe 19% od zysków kapitałowych). A on uderza w ciebie dopiero w momencie wyjścia do waluty fiducjarnej (fiat) – czyli jak zamieniasz swoje coiny z powrotem na złotówki, dolary, euro, albo jak płacisz krypto za zakupy czy usługi. Dopóki siedzisz w krypto i zmieniasz np. ETH na BTC, to takie ruchy na blockchainie są u nas całkowicie neutralne.

Wbij sobie do głowy, że regulacje dotyczące PCC od transakcji kryptowalutowych już cię nie dotyczą. Skup się po prostu na rzetelnym prowadzeniu ewidencji swoich kosztów zakupowych. Zbieraj sobie wyciągi z konta bankowego, rób zrzuty ekranu z wymian p2p i zapisuj hash-e transakcji z sieci. To ci się przyda, jak będziesz wypełniał roczny PIT-38 i wykazywał koszty uzyskania przychodu, albo gdyby kiedyś bagiety poprosiły o wyjaśnienie pochodzenia siana pod kątem procedur AML. Śpij spokojnie, nikt z urzędu ci na chatę za brak PCC nie wjedzie! Udanej hossy.



   
OdpowiedzCytat
(@cebula_1983)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema, dorzucę od siebie jeszcze jeden ważny detal, bo przedmówca super wyjaśnił co to jest podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) przy krypto w kontekście zwykłego handlu, ale jest pewna pułapka, w którą ludzie nadal wpadają. Zwykła wymiana czy sprzedaż to faktycznie luz, nie ma żadnego haraczu. Ale schody zaczynają się w momencie, jak wchodzą w grę pożyczki.

Wyobraź sobie taki scenariusz: ziomek prosi cię o pożyczenie 10k USDT na miesiąc, bo brakuje mu kapitału na dołek, a w zamian odda ci 10.5k. Robicie to na gębę albo spisujecie prosty papier na kolanie. I tu wchodzi skarbówka na biało. W świetle polskiego prawa kryptowaluty to tzw. prawa majątkowe. Jeśli robisz umowę pożyczki takich praw, to nagle podatek od czynności cywilnoprawnych zmartwychwstaje i wynosi 0,5% od kwoty pożyczki. Jeśli tego nie zgłosisz na druku PCC-3 w ciągu 14 dni, a urzad to kiedyś wyłapie (np. przy weryfikacji skąd masz nagle więcej krypto na portfelu), to mogą ci dowalić sankcyjną stawkę 20%. Więc przy p2p totalnie uważajcie z nazywaniem rzeczy "pożyczką" w tytule przelewu fiat albo na czatach.

Druga sprawa to kupowanie fizycznych fantów bezpośrednio za krypto. Często na grupkach ktoś wystawia auto albo drogi sprzęt i pisze "przyjmę płatność w BTC". Pamiętaj, że o ile sama waluta cyfrowa jest zwolniona z tej daniny przy wymianie, to zakup używanego samochodu od osoby prywatnej nadal podlega pod klasyczne 2% PCC. Płacisz to od rynkowej wartości fury, a nie od samego transferu na blockchainie, ale papiery do skarbówki i tak muszą polecieć. Nie da się uciec od systemu samym faktem płacenia kryptoaktywami.

Co do samych transakcji p2p za blika, o które pytałeś – tu moim zdaniem znacznie większym problemem niż podatki jest teraz polityka banków. Banki strasznie trzepią konta za przelewy od randomów. Jak będziesz robił grubsze wymiany przez jakieś niszowe platformy p2p i wpadały ci przelewy od słupów albo z oflagowanych kont, to ci zablokują rachunek z paragrafu o AML szybciej, niż zdążysz powiedzieć "to the moon".

Dlatego jak robisz wymiany poza giełdą, to celuj tylko w zaufanych ludzi. Sam brak PCC od transakcji kryptowalutowych to super sprawa, ale musisz mieć oczy dookoła głowy. Trzymaj się tam, rób te screeny z p2p dla własnego bezpieczeństwa i nie daj się ubrać na górce!



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: