Czym jest szantaż k...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czym jest szantaż krypto (Ransomware) i czy warto płacić hakerom?

0 Wpisy
1 Użytkownicy
0 Reactions
104 Widoki
(@procesor_ostry)
New Member
Połączone: 1 tydzień temu
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat  
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema wszystkim. Ostatnio u kumpla w firmie mieli grubą akcję z jakimś złośliwym syfem i tak mnie naszło, żeby odpalić ten wątek. Chodzi mi o szantaż krypto, czyli ten słynny ransomware. Trąbią o tym non stop w sieci, ale zastanawiam się jak do tego podchodzicie i głównie – czy warto płacić hakerom, jak już wam zablokuja sprzęt?

Z tego co zdążyłem wyczytać, taki szantaż ransomware działa dość prosto, ale brutalnie. Łapiesz wirusa z jakiegoś lewego maila albo pobranego pliku, a ten w locie szyfruje ci dosłownie wszystkie dane na dysku. Nagle twoje zdjęcia z wakacji, dokumenty, ważne projekty z roboty mają jakieś dziwne rozszerzenia i za Chiny ich nie otworzysz. Potem na pulpicie ląduje chamska tapeta z info, że masz przelać gruby okup. Wiadomo, żądają zapłaty w krypto – najczęściej w bitcoinach – żeby gliny nie mogły namierzyć portfela. Czysty, wirtualny haracz.

No i teraz najciekawsze: płacić tym patusom czy nie? Z jednej strony, wyobraźcie sobie, że tracicie dorobek życia i nie macie żadnego sensownego backupu na zewnętrznym dysku. Stres musi być kosmiczny. Ale czy wysłanie kasy cyberprzestępcom daje w ogóle jakąś gwarancję? Przecież to zwykli złodzieje. Skąd pewność, że po przelaniu kryptowalut wyślą ci ten magiczny klucz do odszyfrowania plików? Równie dobrze mogą zgarnąć siano i przestać odpisywać na wiadomości.

Z drugiej strony, gdzieś na forach czytałem, że oni często serio odblokowują te kompy. Ponoć mają tam wręcz swój "dział obsługi klienta", bo jakby w ogóle nie odzyskiwali ludziom danych, to szybko rozeszłoby się po necie i nikt by im więcej okupu nie zapłacił. Poryte to trochę, że w tym mafijnym biznesie dba się o taką reputację.

Jestem strasznie ciekaw waszych opinii. Mieliście z tym ransomwarem kiedykolwiek do czynienia w praktyce? A może ktoś ze znajomych się naciął na taki atak? Co byście zrobili, jakby wam nagle wyskoczył komunikat z prośbą o bitcoiny za wasze własne pliki? Zgłaszać to na policję (choć pewnie i tak nic nie zrobią), zapłacić hakerom i liczyć na cud, czy po prostu zrobić twardy format dysku i płakać w poduszkę nad stratą danych? Dajcie znać, bo sam od wczoraj trochę panikuję i chyba zaraz lecę do sklepu po kolejny dysk na kopie zapasowe.



   
Cytat
Udostępnij: