Dlaczego projekty o...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dlaczego projekty oparte na Telegramie (np. TON) zyskały ogromną popularność?

2 Wpisy
3 Użytkownicy
0 Reactions
54 Widoki
(@dzik755)
New Member
Połączone: 4 tygodnie temu
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat  
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema wszystkim. Słuchajcie, od dłuższego czasu mega mnie zastanawia jedna rzecz i pomyślałem, że wrzucę temat, bo pewnie macie swoje zdanie w tej kwestii. Mianowicie, dlaczego projekty oparte na Telegramie (np. TON) zyskały ogromną popularność dosłownie w parę miesięcy? Kiedyś krypto kojarzyło się z ostrym kombinowaniem – ogarnianie giełd, zakładanie skomplikowanych portfeli, pilnowanie seedów i cała ta techniczna magia. A teraz? Odpalasz komunikator w telefonie, klikasz w bota i cyk, jesteś pełnoprawnym użytkownikiem web3.

Dla mnie cała ta sieć The Open Network to jakiś kompletny fenomen i chyba największy gamechanger ostatnich lat. Pamiętacie ten chory szał na Notcoina? Ludzie po prostu naparzali w ekran na telefonie siedząc w tramwaju i zgarniali realne, darmowe tokeny z airdropów. Mechanika tap-to-earn zrobiła niesamowitą robotę marketingową, ale moim zdaniem to nie jest jedyny powód tej masowej adopcji.

Wydaje mi się, że gigantyczna popularność projektów na Telegramie wzięła się z tego, że twórcy całkowicie zmasakrowali barierę wejścia. Masz apkę, z której i tak na co dzień korzysta blisko miliard ludzi do pisania z ziomkami. I prosto w nią ładują ci wbudowany portfel kryptowalutowy i całe zdecentralizowane finanse. Zero stresu dla przeciętnego normika. Nawet moi znajomi, którzy do tej pory omijali jakikolwiek blockchain mega szerokim łukiem, nagle zaczęli namiętnie farmić airdropy na TG. Wszystko działa płynnie, nie trzeba nic pobierać, instalować rozszerzeń do przeglądarki... no po prostu odpalasz i grasz.

Ale zastanawiam sie czy ten ogromny hype na mini aplikacje i gierki telegramowe utrzyma się jakoś dłużej? Czy to tylko kolejna, chwilowa bańka, która zaraz pęknie z hukiem? Z jednej strony ekosystem TON ma potężne zaplecze, zintegrowane reklamy i pompują tam niesamowity kapitał. Z drugiej, ile można klikać w te wirtualne chomiki i inne dziwne stwory?

Dajcie znać co wy o tym myślicie. Co tak naprawdę sprawiło, że kryptowaluty połączone z tym komunikatorem tak bardzo wystrzeliły? Czy chodzi tylko o łatwą kasę z dropów, czy ten sprzęt pod maską faktycznie zrewolucjonizuje rynek? Zapraszam do dyskusji.



   
Cytat
(@potezny_mutant)
New Member
Połączone: 4 tygodnie temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema stary, w punkt to ująłeś. Zastanawiając się nad tym, dlaczego projekty oparte na Telegramie zyskały taką ogromną popularność, trzeba spojrzeć na jedną kluczową sprawę – w krypto zawsze brakowało płynności od tzw. ulicy. Siedzę w tym bagnie od lat i pamiętam czasy, kiedy żeby w ogóle kupić jakiegoś shita, trzeba było spinać Metamaska, przechodzić przez zbugowane mosty między sieciami, płacić chore gas fee na Ethereum i modlić się do monitora, żeby transakcja nie utknęła na amen. To odstraszało 99% ludzi, którzy po prostu chcieli wejść, zarobić i wyjść.

A tutaj? Telegram zrobił coś, czego nikt wcześniej w web3 skutecznie nie dowiózł – podpiął krypto prosto pod social media, które i tak masz ciągle włączone w kieszeni. Sukces ekosystemu The Open Network to nie jest żaden ślepy traf, to czysta, brutalna kalkulacja. Zamiast zmuszać ludzi do edukacji z zabezpieczeń i seedów, dali im gotowca. Zwykły normik klika w bota i już siedzi w dAppsie. Brak konieczności instalowania zewnętrznych walletów non-custodial to był ten mityczny graal, o którym wszyscy trąbili na Twitterze od lat, ale dopiero ekipa od TG odpaliła to w takiej skali.

Piszesz o Notcoinie i całej reszcie. Mega trafna uwaga, bo to właśnie te proste klikacze nakręciły chory wręcz hype na mini aplikacje w komunikatorze. Ale powiedzmy sobie szczerze, skąd wzięła się aż tak masowa popularność kryptowalut na Telegramie? Bo zadziałał najstarszy instynkt w tej branży – darmowy hajs z airdropów. Adopcja sieci TON wystrzeliła w kosmos, bo mechanika wejścia została sprowadzona do poziomu gry dla przedszkolaka. Ludzie widzieli, że sąsiad z ławki "wyklikał" sobie kilkadziesiąt dolców w drodze do roboty czy szkoły, więc też odpalali tele jak opętani.

Trzeba też wspomnieć o zapleczu VC (Venture Capital). Myślisz, że ta cała popularność projektów na TON wzięła się tylko z organicznego szeptanego marketingu? Tam poszły grube miliony w zintegrowane kampanie. Degenom rzucili kość w postaci łatwego farmienia tokenów, a przy okazji nabili sobie niesamowite statystyki aktywnych portfeli. A duża liczba portfeli przyciąga kolejnych grubych inwestorów. To samonakręcające się perpetuum mobile.

Pytasz czy ta banka zaraz pęknie. Moim zdaniem tap-to-earn w formie głupich wirtualnych chomików i innych tapowań zdechnie dość szybko, bo ile można farmić to samo. Tokenomia w tych projektach najczęściej leży i kwiczy, a presja na sprzedaż w dniu listingu na giełdach jest gigantyczna. Ale sam ekosystem TON jako infrastruktura raczej zostanie z nami na długo. Dlaczego? Bo mają bazę prawie miliarda userów i powoli zaczynają wprowadzać de-fi z prawdziwego zdarzenia. Zaraz zobaczymy tam poważne DEXy, rynki pożyczkowe i protokoły zintegrowane stricte z botami.

Więc odpowiadając na twoje pytanie – gierki to tylko tani lep na muchy, żeby przyciągnąć kapitał. Prawdziwa gra toczy się o zamknięcie użytkownika w jednym wielkim środowisku, gdzie zrobisz wszystko: od czatu z ziomkami, przez przesłanie USDT bez opłat, aż po twardą spekulację na altcoinach. Daj znać czy masz jakieś pozycje pod ten ekosystem, bo ja powoli akumuluję ich natywną monetę, póki rynek daje szansę. Pozdro!



   
OdpowiedzCytat
(@szybkikorsarz7246)
New Member
Połączone: 4 tygodnie temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema, fajnie to obaj rozkminiliście, ale brakuje mi tu jeszcze jednego, chyba najważniejszego klocka w całej tej układance. Jasne, darmowy hajs z dropów i to, że apka całkowicie zdejmuje techniczne bariery to podstawa. Ale z mojej perspektywy głównym powodem, dlaczego kryptowaluty na Telegramie zyskały tak gigantyczną popularność, jest po prostu genialny social engineering i chora wręcz viralowość.

Zastanówcie się, jak to wszystko działało u podstaw. Przy prawie każdym większym airdropie w sieci The Open Network miałeś obowiązkowego taska: "zaproś 5 znajomych". To rosło dosłownie jak kula śnieżna. Ktoś wrzucał swojego reflinka na grupkę klasową, firmową czy klanową z gry i nagle 20 nowych osób wchodziło w krypto bez mrugnięcia okiem. Nikt nie musiał tłumaczyć tym ludziom, czym jest blockchain. Użytkownicy po prostu ufali, bo link podesłał im ziomek z sąsiedztwa.

Poza tym, spójrzcie na temat trochę szerzej. Gierki w stylu tap-to-earn to był tylko wabik, taki darmowy cukierek na wejście dla mas. Prawdziwa siła ekosystemu TON leży w użyteczności. Telegramowe mini aplikacje stają się teraz normalnymi, realnymi biznesami. Widziałem już boty, przez które naprawde zamawiasz jedzenie, opłacasz VPN albo kupujesz subskrypcje i płacisz za to w krypto bezpośrednio z wbudowanego walleta. Zero wychodzenia do zewnętrznych stron, autoryzujesz wszystko odciskiem palca na ekranie. Zrobili z tego taki odpowiednik chińskiego WeChatu, tylko napędzany przez web3.

Mam jednak dla was małą radę. Ta potężna adopcja apek na Telegramie ma też swoją dość mroczną stronę. Skoro bariera wejścia zniknęła dla zwykłych użytkowników, to zniknęła też dla scammerów. Ludzie na fali szału klikają w dosłownie każdy link na czacie, łączą portfele z byle jakim syfem obiecującym góry złota, a potem jest masowy płacz na grupach, bo środki zniknęły. Oszuści mają teraz absolutne żniwa.

Dlatego mega polecam zachować ostrożność. Używajcie jakiegoś śmieciowego portfela do testowania nowości i farmienia, a zyski od razu wyprowadzajcie na zewnątrz. Myślicie, że z czasem dorzucą jakieś odgórne weryfikacje dla tych mini apek, żeby trochę chronić świeżaków, czy jednak zostawią taki dziki zachód, jaki mamy obecnie?



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: