Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡
Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.
Siema ekipa. Temat na dziś, który mocno grzeje społeczność po tym całym hype z BTC: jakie altcoiny mają szansę na fundusze ETF w USA po Bitcoinie?
Grubasy z Wall Street już zasmakowały krypto, kapitał płynie strumieniami, więc wiadomo, że na jednym cyfrowym aktywie się nie skończy. Pytanie tylko, w co teraz ulica i instytucje wrzucą swoje pieniadze. Jak obstawiacie, które kryptowaluty pójdą na pierwszy ogień, żeby dostać własne fundusze giełdowe na amerykańskim rynku? Bo to, że dostaną, to chyba dla wszystkich tutaj jasne, kwestia tylko czasu.
Dla mnie murowanym faworytem jest oczywiście Ethereum. Zresztą wnioski o ETF na ETH już dawno leżą na biurkach w SEC. Wiadomo, Gary Gensler i jego świta trochę kręcą nosem przez ten cały staking i uparte kategoryzowanie wszystkiego jako papiery wartościowe, ale presja gigantów pokroju BlackRock czy Fidelity robi swoje. Kasa misiu, kasa. Jak zatwierdzenie ETF dla Ethereum wejdzie w życie, to wywali nam drzwi z futryną dla kolejnych projektów.
Ale dobra, co po ETH? Często w zagranicznych wątkach przewija się Solana. SOL ma teraz mega trakcję, odbili się od dna i zgarniają spory ruch w sieci. Tylko czy amerykańscy regulatorzy przełkną to tak łatwo, biorąc pod uwagę ich wcześniejsze jazdy?
Kolejny gorący temat to Ripple i ich token. Po tym, jak XRP w dużej mierze wygrało batalię z komisją, sporo bagholderów twierdzi, że fundusze ETF w USA zaczną szybciej wchłaniać właśnie ten projekt. Ponoć mają największą jasność prawną, a to dla dziadków z tradycyjnych rynków finansowych najważniejszy punkt zaczepienia. Ktoś z was jeszcze wierzy w Cardano (ADA) w tym kontekście, czy to już martwy temat jeśli chodzi o wejście na pełną legalu na Wall Street?
Zastanawia mnie też, czy zobaczymy kiedyś w Stanach jakieś koszykowe ETFy na alty. Wiecie, coś jak indeks dla top 10 altcoinów pomijając stablecoiny. To by dopiero ściągnęło zabetonowany kapitał na rynek krypto i napędziło nam kosmiczną hossę.
Jakie macie przemyślenia? Czeka nas wysyp wniosków o fundusze oparte na altcoinach jeszcze w tym roku, czy znowu lata przepychanek w sądach? Piszcie co kumulujecie w portfelach pod ten narracyjny trend, chętnie poczytam wasze typy. Tylko błagam, bez naganiania na jakieś randomowe memecoiny z psem czy żabą, pogadajmy o realnych kandydatach.
Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡
Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.
Siema. Temat faktycznie grzeje teraz na potęgę, a ulica już powoli łapie fomo na wszystko, co ma jakikolwiek ticker na giełdzie. Dobrze, że pytasz o to, jakie altcoiny mają szansę na fundusze ETF w USA po Bitcoinie, bo zaraz ludziska zaczną pakować oszczędności życia w największe scamy licząc, że BlackRock z dnia na dzień się tym zainteresuje. Smart money już dawno grają pod ten narracyjny trend, więc bądzmy mądrzejsi i zróbmy to z głową.
Z tym ETH to jest dokładnie tak, jak piszesz. To absolutny no-brainer. Papierologia u gigantów już dawno poszła w ruch, a grube ryby nie wydają kasy na prawników dla zabawy. Wiadomo, SEC i Gensler będą się jeszcze trochę pocić i fikać o ten cały staking, ale prawda jest taka, że kryptowaluty na tym poziomie to teraz twarda polityka. Zatwierdzenie amerykańskich ETF na ether to tylko formalność i kwestia dogadania na zapleczu, ile procent tortu wpadnie w ręce tradycyjnych rynków finansowych.
Ale przejdźmy do mięsa. Co po btc i eth? Jakie projekty krypto pójdą na pierwszy ogień, jeśli chodzi o fundusze giełdowe w Stanach? Dla mnie absolutnym czarnym koniem całego tego zamieszania jest XRP. Można ich nienawidzić, można mówić że to scentralizowany banksterski coin, ale fakty są bezlitosne. Wygrali z komisją w sądzie. Mają na ten moment chyba największą jasność prawną i regulacyjną w całych Stanach. A zapamiętajcie jedno – fundusze z Wall Street wręcz brzydzą się ryzykiem prawnym. Oni chcą czystej karty. Dlatego uważam, że fundusze powiązane z XRP pojawią się szybciej, niż połowa krypto Twittera w ogóle zakłada.
Co do Solany... no mam tu spory zgryz. SOL robi teraz niesamowite liczby, dexy u nich dosłownie płoną od ruchu, a kapitał leje się szerokim strumieniem. Tylko że amerykańscy regulatorzy mogą patrzeć na Solanę jak na tykającą bombę. Za dużo powiązań z upadłymi giełdami w przeszłości, sieć ciągle potrafi się zaciąć (choć przyznaję, rzadziej), no i SEC już wprost w kilku pozwach nazywał ten token papierem wartościowym. Szanse na ETF na ten altcoin na pewno są, ale to będzie droga przez mękę i raczej grubsza melodia przyszłości, a nie ten rok.
A teraz mały plot twist ode mnie. Dinozaury. Poważnie. Popatrzcie na takiego Litecoina (LTC). Mega stary i nudny projekt, o którym nikt już nie gada, ale uwaga! To jest czysty fork bitcoina. Nie ma tam żadnego ICO, pre-mine'a, zarządu, ani fundacji, do której można by wbić z wezwaniem do sądu. Jako kandydat na bezpieczny produkt inwestycyjny na rynek amerykański pasuje idealnie pod narrację cyfrowego srebra. Grubasy uwielbiają takie nudne, stabilne aktywa.
Pytałeś o Cardano. Stary, ADA to na ten moment kompletna stypa. Charles może sobie pisać długie elaboraty na X, ale na łańcuchu hula wiatr. Żaden duży gracz w Nowym Jorku nie zaryzykuje pakowania milionów swoich klientów w ADA, kiedy obok leżą znacznie bardziej płynne projekty. Ten pociąg już odjechał, ulica zapakowała bagi i na tym się skończyło.
Z kolei koszykowe fundusze oparte na altcoinach to dla mnie absolutny pewniak na rozkręcenie kosmicznej hossy. Zwykły zjadacz hamburgerów za oceanem nie chce bawić się w seed phrase i zakładać portfela. On chce wejść na apkę swojego brokera i kliknąć kup na "Krypto Top 10 Index". To by ściągnęło taki zabetonowany hajs z tradycyjnej giełdy, że nam po prostu kapcie zlecą.
Ja pod to wszystko ładuję głównie XRP, trochę LINKa i właśnie LTC jako taki bezpieczny hedge. Rynek w USA pożre te alty, trzeba tylko cierpliwie siedzieć na boku i nie dać się wyleszczyć na szybkich korektach. Trzymajcie się ramy ekipa!
Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡
Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.
Siema. Fajnie to rozpisaliście, chłopaki, ale mam wrażenie, że patrzycie na temat trochę za bardzo przez pryzmat naszej krypto-bańki, a za mało z perspektywy starych garniturów z Wall Street.
Pomyślcie o tym od strony twardego biznesu. Zanim zatwierdzą amerykańskie fundusze ETF na kolejne warstwy pierwsze typu SOL czy inne szybkie łańcuchy, rynek tradycyjny będzie szukał czegoś, co łączy nasz krypto grajdołek z ich światem. Dla mnie absolutnym hitem pod fundusze giełdowe na alty jest infrastruktura, a konkretnie Chainlink (LINK). Grubasy z Nowego Jorku doskonale rozumieją, czym są bazy danych i przepływ informacji. Szef BlackRock na każdym kroku nawija o tokenizacji RWA (Real World Assets). Jak oni chcą to zrobic bez wyroczni? No nie da się. To jest klej całego systemu, a duży kapitał w USA kocha pakować się w fundamenty, z których korzystają inni.
Druga sprawa, o której mało kto na forach trąbi. SEC i Gensler mają potężny ból tyłka o konsensus Proof of Stake. Wszędzie tam, gdzie jest staking i pasywny dochód z delegacji, oni z automatu widzą papiery wartościowe. ETH pewnie przepchną siłą rozpędu i brutalnego lobbingu, ale reszta? Zobaczcie, że znacznie łatwiejszą i szybszą drogę do wejścia na amerykański rynek mają kryptowaluty z szansą na etf oparte na starym, energochłonnym Proof of Work. Takie aktywa to dla regulatora zwykłe towary (commodities).
Kolega wyżej rzucił Litecoinem i to jest naprawdę świetny trop. Ale ja zarzucę wam coś, co wywali wam styki. DOGE. Wiem, autor wątku prosił bez memowych psów, ale posłuchajcie mnie przez chwilę. Dogecoin to czysty PoW, brak jakiegoś śliskiego ICO w przeszłości, brak pre-mine'a, nikt nie pociągnie ich fundacji do sądu, bo jej w zasadzie nie ma. W dodatku fundusze wiedzą, że ulica ten znaczek uwielbia. Nie zdziwię się, jeśli wniosek na ten token wpłynie do komisji szybciej, niż połowa tych mega użytecznych projektów z top 20, właśnie ze względu na brak jakiegokolwiek ryzyka regulacyjnego.
Co do samych terminów i wielkiego fomo na altcoinowe etfy... zdejmijcie różowe okulary. Zanim zobaczymy w Stanach jakiekolwiek mityczne koszykowe indeksy na alty z prawdziwego zdarzenia, upłynie mnóstwo wody w Wiśle. Przetarcie szlaku to jedno, ale młyny biurokracji mielą powoli. Zbierajcie mądrze bagi, trzymajcie się tego co ma czysty status prawny, ale nie wierzcie w bajki jutuberów, że za dwa miesiące ulica wessie cały rynek. Cierpliwość płaci tu najwięcej.