Jakie są alternatyw...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jakie są alternatywy dla sieci Ethereum z tańszymi opłatami?

2 Wpisy
3 Użytkownicy
0 Reactions
53 Widoki
(@xx_buntowniczycyborg_xx)
New Member
Połączone: 4 tygodnie temu
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat  
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema wszystkim. Słuchajcie, mam już powoli dość tego co się dzieje na głównym chainie ETH. Chciałem wczoraj zrobić zwykły, prosty swap na Uniswapie, a krzyknęło mi za gas fee tyle, że zjadło mi praktycznie cały ewentualny profit z tradu. Masakra jakaś. Przecież to zabija jakikolwiek sens grania mniejszymi kwotami. Zastanawiam się więc na poważnie, jakie są alternatywy dla sieci Ethereum z tańszymi opłatami?

Nie zrozumcie mnie źle, doskonale wiem, że ETH to król jeśli chodzi o security, płynność i cały ten rozbudowany ekosystem DeFi. Ale dla zwykłego gracza z mniejszym kapitałem te astronomiczne koszty transakcji są po prostu nie do przełknięcia. Czasami opłata sieciowa za przelanie tokenów wynosi więcej niż sama wysyłana kwota. Gdzie tu logika? Dlatego mocno rozglądam się za czymś innym. Szukam jakiejś tańszej sieci kryptowalutowej, szybkiego blockchaina z obsługą smart kontraktów, gdzie można normalnie poklikać w dAppsy bez ciągłego bólu portfela.

Zastanawiałem się na starcie nad rozwiązaniami warstwy drugiej (tzw. Layer 2). Polygon, Arbitrum czy tam Optimism – to wszystko fajnie brzmi na papierze i podobno mocno tnie koszty gazu. Ktoś z was siedzi w tym głębiej? Rzeczywiście te alternatywy dla Ethereum sprawdzają się przy codziennym używaniu, farmieniu i mniejszych przelewach? Ciekawi mnie też jak wygląda sprawa przenoszenia środków przez bridge, bo to z reguły też potrafi skubnąć trochę kasy z depo.

Z drugiej strony mocno kusi mnie ucieczka w zupełnie inne rozwiązania L1. Solana podobno śmiga jak szalona, a prowizje to jakieś marne ułamki centów, chociaż widzialem że czasem im wywala ten blockchain i sieć stoi w miejscu przez pół dnia. Jest jeszcze Avalanche, ewentualnie to całe BSC od Binance, ale tam z kolei z decentralizacją bywa różnie.

Jak to u was wygląda w praktyce? Co polecilibyście komuś, kto szuka niższych opłat transakcyjnych w świecie krypto i nie uśmiecha mu się płacić po kilkadziesiąt dolców za głupią autoryzację kontraktu? Gdzie teraz tak realnie ucieka kapitał i gdzie mniejsze prowizje dają normalnie żyć? Zależy mi głównie na szybkich wymianach i wrzuceniu kasy w pule płynności (liquidity pools) bez oddawania nerki za fee. Dajcie znać na czym teraz operujecie i co ma największy sens.



   
Cytat
(@bogaty_procesor)
New Member
Połączone: 4 tygodnie temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema, stary, doskonale Cię rozumiem. Jak widzę gas fee rzędu 50-80 baksów za głupie zatwierdzenie kontraktu, to mnie po prostu krew zalewa. Mainnet to teraz plac zabaw dla grubasów, a jak ktoś chce pograć mniejszym kapitałem i pouczyć się DeFi, to musi ewakuować się na inne chainy. Jeśli więc na poważnie rozkminiasz jakie są alternatywy dla sieci Ethereum z tańszymi opłatami, to masz przed sobą dwie bardzo sensowne drogi, o których zresztą sam trochę napisałeś.

Zacznijmy od L2, bo to jest naturalne przedłużenie całego ekosystemu ETH. Zapomnij o starych problemach z drogim fee na warstwach drugich. Arbitrum i Optimism śmigają teraz aż miło. Jakiś czas temu weszła u nich duża aktualizacja i od tamtej pory opłaty sieciowe spadły praktycznie do zera. Za zwykły swap zapłacisz tam dosłownie centy. Pytałeś też o Polygona – jest okej, mega taniocha, ale hype tam trochę opadł. Jeśli szukasz taniej sieci z obsługą smart kontraktów, gdzie ładuje się teraz najwięcej degenów, to odpalaj Base. Stoi za tym Coinbase, płynność leje się tam strumieniami, a prowizje za klikanie w dAppsy prawie nie istnieją.

Co do twojej bolączki z bridge'ami na L2 – tip od weterana: w ogóle nie używaj mainnetowych mostów. Zjedzą ci depo. Przelewaj stablecoiny albo czyste ETH bezpośrednio z jakiegoś CEXa (typu Binance, Bybit czy Kraken) prosto na adres wybranej warstwy drugiej. Giełdy ogarniają te wypłaty za grosze, całkowicie omijasz główne L1 i masz problem z głowy.

Z drugiej strony mamy zupełnie inne łańcuchy. Szukając tańszego blockchaina na warstwie pierwszej z szybkimi blokami, trafiasz na Solanę, która jest teraz prawdziwą królową kasyna. Tak, kiedyś się zapychała, ale mocno to połatali. Prowizje to jakieś totalne ułamki centa, a prędkość zjada resztę na śniadanie. Jeśli chcesz wejść w omijanie wysokich kosztów transakcji na blockchainie, dużo farmić i robić po 50 swapów dziennie, to Sol to aktualnie top tier wśród zamienników dla ETH.

Wspomniałeś też o sieci BSC. Wiadomo, to taki stary, dobry wół roboczy. PancakeSwap dalej ma tam gigantyczną płynność. Łańcuch jest tani jak barszcz, a że trochę mocniej scentralizowany? Szczerze? Przy wrzucaniu małego kapitału w liquidity pools i graniu na krótko to nie ma az takiego znaczenia. Liczy się to, żeby nie oddawać połowy tradu walidatorom na fee. Avaxa bym sobie na ten moment odpuścił, bo trochę tam wieje wiatrem i hajs popłynął gdzie indziej.

Więc jakbym miał ci doradzić konkretne alternatywy dla Ethereum z niższymi kosztami, to podziel sobie portfel na dwa obozy. Część wrzuć na Arbitrum albo Base, żeby zachować pełny dostęp do bogactwa dAppsów kompatybilnych z EVM (zrobisz to na tym samym Metamasku), a resztę przerzuć na Solanę (tu zrobisz sobie portfel Phantom). Na obu tych frontach zrobisz dokładnie to samo co na drogim ETH, z tą różnicą, że zamiast płakać przy każdym kliknięciu w liquidity, będziesz płacił śmieszne grosze. Powodzenia w farmieniu!



   
OdpowiedzCytat
(@brzydkikierownik)
New Member
Połączone: 4 tygodnie temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema. Ziomek wyżej ładnie podsumował klasyki z L2, ale skoro na poważnie rozkminiacie jakie są alternatywy dla sieci Ethereum z tańszymi opłatami, to mam dla was jeszcze inny kierunek, o którym tu nie padło ani słowo. Zamiast kręcić się tylko w kółko po chainach kompatybilnych z EVM, zróbcie krok w bok.

Weźcie pod lupę ekosystem Cosmos. To zupełnie inna bajka. Taki chain jak Osmosis to w zasadzie jeden wielki, mega płynny DEX połączony z całym hubem. Prowizje za swapy? Groszowe sprawy, nierzadko dosłownie klikasz za darmoche. Do tego dochodzi portfel Keplr, który moim zdaniem pod kątem UX po prostu wciąga Metamaska nosem. Fajny bonus jest taki, że jak stakujesz tam ich natywne tokeny, to co chwila wpada ci jakiś airdrop nowej sieci. Czysty zysk przy małym depo, a masz od razu dostęp do kilkudziesięciu połączonych ze sobą blockchainów.

Jak mocno kusi was ucieczka na niezależne blockchainy warstwy pierwszej bez wysokich kosztów, to obczajcie też te nowsze wynalazki postawione na języku Move. Mam na myśli Sui albo Aptos. Tam fee jest tak znikome, że w ogole przestajesz na nie patrzeć, a dAppsy śmigają płynniej niż woda w kranie. Kapitał tam teraz całkiem nieźle płynie, bo ekipy sypią grantami, żeby ściągnąć deweloperów i płynność.

I jeszcze jedna ważna rzecz do autora. Pisałeś, że chcesz ładować kase w liquidity pools. Taka mała rada od kogoś, kto zjadł już na tym trochę nerwów. Super, że znajdziesz tańszą sieć kryptowalutową do farmienia. Pamiętaj tylko, że najniższe opłaty sieciowe na nic ci się zdadzą, jak dopadnie cię impermanent loss (nietrwała strata). Na tych mniejszych zamiennikach dla Ethereum płynność bywa płytsza, a kursy natywnych altów latają jak szalone na byle newsie. Dlatego jak już uciekasz z bezpiecznego mainnetu i wrzucasz swoje dolary w pule na tych szybkich łańcuchach, to stawiaj na start na pary tokenów z jakimś stablecoinem. Dużo mniejsze ryzyko, że po tygodniu obudzisz się z ręką w nocniku.

Z mojej strony po prostu polecam pobawić się drobnymi na tych alt-chainach. Niskie prowizje dają ten ogromny komfort, że można klikać i testować do woli bez stresu o uciekający z portfela hajs. Piona!



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: