Kiedy doczekamy się...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kiedy doczekamy się masowej adopcji kryptowalut?

2 Wpisy
3 Użytkownicy
0 Reactions
50 Widoki
(@szalonybiskup6751)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat  
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema wszystkim. Tak sobie siedzę, scrolluję feeda i po raz setny zadaję sobie to samo pytanie: kiedy doczekamy się masowej adopcji kryptowalut? Serio, z każdym cyklem hossy słyszymy to samo gadanie, że "to już za rogiem", że wielkie instytucje wchodzą, a ulica zaraz ruszy do zakupów. Ale jak przychodzi co do czego, to spróbujcie wytłumaczyć przeciętnemu Kowalskiemu, jak założyć niecustodialny portfel, poprawnie zapisać te cholerne 12 do 24 słów seeda i nie dać się wyczyścić do zera na pierwszym lepszym smart kontrakcie. Przecież to jest totalny abstrakt dla kogoś, kto całe życie tylko pika telefonem na terminalu i używa BLIKa.

Sami pomyślcie. Adopcja cyfrowych walut na naprawdę szeroką skalę nie odpali, dopóki płacenie krypto nie będzie tak proste i debiloodporne jak machnięcie kartą w markecie. Technologia blockchain pod maską to jest sztos, ale póki interfejsy giełd kryptowalutowych i apek wyglądają jak panel sterowania w Boeingu, to zwykli ludzie tego nie ruszą. Do tego dochodzą opłaty sieciowe... kto normalny zapłaci w piku chore gas fee na Ethereum za transfer, żeby opłacić subskrypcję za 5 dolców? No właśnie. Ja tu widze spory problem, o którym więksi gracze i krypto-influencerzy na X często celowo zapominają, bo psuje to narrację.

Z drugiej strony mamy te wszystkie ETF-y na Bitcoina, gruby kapitał ładuje się w rynek krypto, wjeżdżają powoli regulacje prawne takie jak MiCA. Tylko czy o to nam chodziło na starcie? Chcieliśmy decentralizacji, ominięcia skostniałego systemu bankowego, a powszechna adopcja kryptowalut zaczyna wyglądać tak, że to fundusze z Wall Street kładą łapę na cyfrowych aktywach. Mam wrażenie, że codzienne płatności w bitcoinie czy altach to u nas ciągle pieśń dalekiej przyszłości. Bo w takich krajach z hiperinflacją, gdzie lokalne fiaty to śmieć, to faktycznie obrót na stablecoinach jakoś fajnie hula.

Dajcie znać w komentarzach, co myślicie. Co musi konkretnie pyknąć w całej branży, żeby wasza ciotka czy wujek sami z siebie ściągnęli apkę i kupili trochę btc do płacenia za zakupy? Lepszy UX portfeli, żelazne regulacje chroniące przed scamem, czy po prostu czekamy, aż tradycyjny pieniądz całkiem się sypnie? Zaczynamy dyskusję!



   
Cytat
(@kawa4203kamienny)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Siema OPie, dobrze gadasz, polałbym ci. Siedzimy w tym bagnie od lat i z każdym kolejnym bull runem słyszymy tę samą śpiewkę o tym, kiedy doczekamy się masowej adopcji kryptowalut. Ulica ma zaraz wjechać na pełnej, a my będziemy pić drinki na Bahamach. Taa, jasne.

Prawda jest taka, że to, co nazywamy powszechną adopcją cyfrowych walut, w formie o jakiej marzyli tacy ortodoksi i cypherpunki, po prostu nie pyknie. Zapomnij. Twój stary czy ciotka nigdy nie będą trzymać seeda wyrytego na stalowej płytce w sejfie. Normik chce wygody. Jak zapomni hasła, chce kliknąć "przypomnij" i dostać linka na maila, a nie obudzić się z wyzerowanym kontem, bo jakiś drainer wyczyścił mu metamaska przez lipny podpis w smart kontrakcie.

Dopóki wejście krypto do mainstreamu będzie wymagało doktoratu z obsługi mostów między L1 a L2, żeby obejść kosmiczne gas fee na ETH, to zapomnijmy o płaceniu krypto za bułki. Rozwiązaniem na to ma być account abstraction, czyli takie ukrycie całego zaplecza technologii blockchain, żeby apka wyglądała i działała jak Revolut. Ty tylko autoryzujesz transakcję odciskiem palca w telefonie, a cała ta krypto-kuchnia mieli sie w tle, prowizje natomiast opłacają się same przez jakichś paymasterów. Tylko zanim devsi to dopracują tak, żeby to było w 100% debiloodporne, to miną jeszcze lata.

A co do tych ETF-ów i wbijania Wall Street na rynek krypto... Stary, no taka jest cena za grube wzrosty i wejście potężnego kapitału. Kiedyś jaraliśmy się decentralizacją, a teraz każdy trzęsie portami i patrzy, czy BlackRock dzisiaj kupił, czy sypie rynkiem. Powszechne używanie bitcoina na co dzień raczej nie wydarzy się w formie czystego peer-to-peer. Będzie tak, że grubasy i wielkie banki zamkną BTC w swoich potężnych skarbcach, a ulica dostanie jakieś pochodne IOUs w ładnych kolorowych apkach. Wtedy fundusze odtrąbią wielki sukces, że nastąpiła adopcja kryptowalut na szeroką skalę. Problem w tym, że z pierwotną ideą Satoshiego nie będzie to miało nic wspólnego.

Wspomniałeś o krajach z hiperinflacją i to jest cholernie dobry trop. Tam adopcja wirtualnego pieniądza dzieje się z przymusu. Jak ci lokalny fiat leci na łeb 100% w miesiąc, to szybko uczysz się jak odpalić Tronlinka i przesłać USDT za grosze. W Europie czy USA nie mamy tego bata nad głową. Myślimy jak rasowi degeni: kupić taniej altcoina, sprzedać drożej na górce, zgarnąć hajs i uciec bezpiecznie w fiaty do banku.

Więc odpowiadając bezpośrednio na twoje rozkminy z tematu o tym, kiedy doczekamy się masowej adopcji kryptowalut w ujęciu globalnym... Nastąpi to dokładnie wtedy, kiedy ludzie nie będą mieli pojęcia, że w ogóle używają jakiegokolwiek krypto. Zwykły Kowalski podepnie Apple Pay do apki, zapłaci za parówki w Żabce, a to, że pod spodem przeleciał jakiś USDC po warstwie drugiej, nie będzie go kompletnie obchodzić. Tylko w taki cichy sposób sieć wejdzie pod strzechy. Żadne zmasowane edukowanie tłumów z bezpieczeństwa self-custody nie wypali, bo ludzie są na to po prostu zbyt leniwi. Czekamy na taki totalny UX, który schowa ten cały nasz technologiczny żargon głęboko pod maskę. Tyle w temacie.



   
OdpowiedzCytat
(@domowy_rycerz)
New Member
Połączone: 1 miesiąc temu
Wpisy: 0
 
OKX

Kupuj kryptowaluty BLIKiem ⚡

Błyskawiczne wpłaty bez opłat i prowizji na giełdzie OKX.

Kup krypto z 0% prowizji

Elo ziomeczki. Czytam te wasze rozkminy i w sumie z większością się zgadzam, zwłaszcza z tym tragicznym UX-em, o którym pisał przedmówca. Ale mam wrażenie, że za bardzo fixujecie się na jednym. Cały czas gadacie o płaceniu krypto za kawę czy parówki w markecie. A co jeśli zastanawiając się, kiedy doczekamy się masowej adopcji kryptowalut, patrzymy w kompletnie złą stronę?

Moim zdaniem to nie finanse codzienne będą koniem trojańskim dla tej branży, tylko szeroko pojęta rozrywka i gaming. Pomyślcie o tych wszystkich dzieciakach, co teraz ładują całe kieszonkowe w Robuxy, V-dolce z Fortnite'a czy inne skiny w CS-ie. Dla nich cyfrowy pieniądz to jest całkowicie naturalne środowisko. Jak wielkie studia gamedevowe na poważnie wplotą w swoje hity technologię blockchain i pozwolą na realny handel wirtualnymi przedmiotami między różnymi platformami, to adopcja cyfrowych walut po prostu wywali w kosmos. Ci gracze nawet nie będą wiedzieli, że używają jakichś NFT czy krypto na warstwie drugiej. Dla nich to będzie zwyczajnie "mój miecz, który mogę z zyskiem opchnąć za realny hajs na innym serwerze". Tu jest najbardzej podatny grunt, a nie przy kasie w Żabce.

Druga perspektywa, o której mało kto tutaj wspomina: rządowe CBDC. Zobaczcie, jak mocno elity cisną temat cyfrowych pieniędzy banków centralnych. Chcemy czy nie, wcisną nam to prędzej czy później. I paradoksalnie, to może być najlepszy zapalnik dla naszej bańki. Dlaczego? Bo systemowe apki i narzucone regulacje na siłę nauczą ulicę obsługi wirtualnych portfeli. A jak potem taki zwykły Kowalski zczai, że polityk czy urzędnik może mu jednym kliknięciem zablokować wypłatę albo nałożyć limit na wydatki za ślad węglowy, to nagle ten trudny, decentralizowany Bitcoin stanie się dla niego bardzo atrakcyjną opcją ratunkową.

Przestańmy więc mierzyć powszechne używanie bitcoina ilością terminali w sklepach stacjonarnych. Skupmy się na niszach, gdzie wirtualny pieniądz daje wolność lub funkcje, których tradycyjne fiaty fizycznie nie potrafią dostarczyć. Ulica w końcu wejdzie, ale raczej tylnymi drzwiami. Piona!



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: