Przyszłość tokeniza...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przyszłość tokenizacji - co oznaczają Security Tokens (STO)?

2 Wpisy
3 Użytkownicy
0 Reactions
8 Widoki
(@zie_smartfon)
New Member
Połączone: 4 dni temu
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat  

Siemka wszystkim. Od dłuższego czasu siedzę po uszy w krypto i tak sobie kminię, jak według was z perspektywy zwykłego inwestora wygląda przyszłość tokenizacji? Bo szczerze mówiąc, po tych wszystkich wtopach z ICO i bezsensownym pompowaniu memecoinów, zaczynam widzieć światełko w tunelu. Mam na myśli temat, który ostatnio mocno grzeje na zagranicznych forach, czyli Security Tokens (no i całe oferty STO).

Dla ziomków, którzy nie śledzą każdej nowinki: co oznaczają Security Tokens w praktyce? Mówiąc prosto, to nie są kolejne psie tokeny wyciągnięte z kapelusza, tylko pełnoprawne, cyfrowe papiery wartościowe. Zamiast kupować klasyczne akcje w nudnym biurze maklerskim, trzymasz token na swoim portfelu. Ale tu jest haczyk – to ma realne pokrycie! To może być kawałek zyskownej firmy, ułamek biurowca w Nowym Jorku albo udziały w rzadkich surowcach. Najlepsze jest to, że KNF czy amerykański SEC mają na to oko. Wszystko leci w 100% legalnie i zgodnie z prawem finansowym.

Dla mnie to jest totalny gamechanger. Tokenizacja aktywów tradycyjnych sprawia, że sztywne rynki stają się płynne i otwarte 24/7. Wyobraźcie sobie, że zgarniacie dywidendy ze spółek z drugiego końca świata za ułamek ceny, bez kosmicznej marży banków. Security Token Offering (STO) buduje wreszcie most między starą giełdą a naszym światem blockchaina. Pojawia się ten cały mityczny compliance, więc w końcu duże fundusze mogą tu wrzucić grubszy kapitał bez stresu o pozwy.

Zastanawia mnie tylko, czy to faktycznie przyszłość tokenizacji, która zassie miliardy z klasycznych rynków, czy skończy się na pięknych obietnicach. Wiadomo jak jest na krypto – ulica czasem woli odpalić szybkie kasyno z dźwignią zamaist trzymać jakieś tam regulowane papiery.

Ktoś z was już badał platformy pod STO? Macie na radarze jakieś konkretne projekty, które faktycznie tokenizują realny biznes? Dajcie znać, chętnie przegadam temat, bo szykuję powoli część portfela pod te narracje.



   
Cytat
(@smieszny_astronauta)
New Member
Połączone: 4 dni temu
Wpisy: 0
 

Siema. Dobrze gadasz, temat RWA (Real World Assets) i całego STO to teraz jeden z najgrubszych grilli na krypto-twitterze. Jak pytasz mnie co oznaczają Security Tokens dla nas, starych wyjadaczy, to powiem krótko - to jest ten mityczny most między zabetonowanym Wall Street a naszymi degenami. Przyszłość tokenizacji to zdecydowanie nie są już kolejne obrazki małp czy memiczne pieski wyciągane z kapelusza, tylko właśnie brutalne przeniesienie twardego biznesu on-chain. Zwykłe krypto trochę się już wypaliło w obecnej formie, więc duży kapitał szuka nowej, bezpiecznej przystani.

Ale żeby nie było tak w 100% kolorowo. Piszesz, że to totalny gamechanger, bo SEC czy nasz rodzimy KNF trzymają na tym łapę i wszystko jest legalnie. Z jednej strony mega spoko. Grube ryby z funduszy hedgingowych potrzebują twardej papierologii i jasnych zasad gry, żeby móc wlać miliardy dolarów w cyfrowe papiery wartościowe. Bez tego ani rusz, nikt nie zaryzykuje kasy klientów. Z drugiej strony - zastanawiałeś się z czym w praktyce wiąże się typowe Security Token Offering (STO) na pełnej legalce? Z masakrycznym KYC i AML. Tu nie ma kupowania tokenów z anonimowego portfela przez Uniswapa popijając kawkę. Zwykła ulica często woli pójść w ostre kasyno na DEXach, bo tam nikt nie każe wysyłać skanu dowodu, robienia selfie i wyciągu z banku. Dlatego tokenizacja aktywów tradycyjnych wcale nie idzie tak szybko, jakbyśmy chcieli. Krypto-ulica bardzo ceni sobie prywatność.

Więc jeśli drążysz temat, co oznaczają te całe tokeny z pokryciem w twardej rzeczywistości, to na ten moment oznaczają głównie... brak płyności. Jasne, sam pomysł, żeby kliknięciem myszki kupić sobie ułamek luksusowego biurowca w Tokio albo udziały w kopalni miedzi brzmi obłędnie. Zgarniasz dywidendy prosto na wallet w stablecoinach, omijasz prowizje grubych maklerów. Ale wyobraź sobie, że przychodzi ostra bessa i chcesz szybko zrzucić bagi. Na klasycznym krypto sprzedajesz w sekundę. Na rynkach STO często nie ma jeszcze takich market makerów. Wystarczy spojrzeć na platformy typu tZERO, które miały całkowicie zrewolucjonizować obrót security tokens. Wolumeny potrafią tam leżeć i kwiczeć przez całe tygodnie. Zwykły detaliczny inwestor wciąż woli szukać x100 na jakichś losowych altcoinach z małym capem, niż zamrażać hajs dla 6% rocznie z tokenizacji nieruchomości komercyjnych.

Co do twojego pytania o radar i to, jak fizycznie ma wyglądać ta przyszłość tokenizacji na blockchainie - musisz celować w warstwę infrastruktury. Sama emisja aktywów to jedno, ale ktoś to musi przecież technicznie obsługiwać i spinać z prawem. Obczaj sobie Polymesh (POLYX) – to jest specjalny chain zbudowany od zera pod regulowane rynki i compliance. Mają już na poziomie sieci wbudowane mechanizmy potwierdzania tożsamości. Poza tym zerknij na Securitize (oni chyba najmocniej współpracują z tradycyjną giełdą) albo Centrifuge (CFG), które wciągają realne faktury i długi firmowe prosto do świata DeFi. Fajnie i dość bezproblemowo działa też RealT. Jak chcesz się pobawić w ułamkowe kupowanie domów w USA pod wynajem, to tam faktycznie co tydzień kapie ci na portfel hajs z czynszu w USDC.

Dla mnie narracja na cyfrowe papiery wartościowe to totalny maraton, a nie sprint pod szybkie zyski z dnia na dzień. Szykuj powoli portfel, bo temat na bank mocniej odpali, kiedy BlackRock i inne molochy zaczną to jeszcze agresywniej pompować w mediach głównego nurtu. Pamiętaj tylko, że na naszym dzikim zachodzie to, co jest logiczne, ma fundamenty i realne pokrycie, nierzadko rośnie najwolniej ze wszystkiego. Mimo wszystko lepiej mieć trochę kapitału w solidnych projektach RWA, bo jak w końcu wejdą tu biliony ze starych rynków finansowych, to ci co zrozumieli to wcześniej, zgarną największą premię za ryzyko. Dawaj znać w wątku, co tam ciekawego wygrzebałeś ze swojego researchu, chętnie podpatrzę co masz na celowniku!



   
OdpowiedzCytat
(@piesmaster)
New Member
Połączone: 4 dni temu
Wpisy: 0
 

Siemanko. Ziomek wyżej ładnie to rozwinął, ale od siebie dorzucę trochę inną perspektywę na to, co oznaczają Security Tokens dla szarego kowalskiego.

Wszyscy się jarają, że przyszłość tokenizacji to klikanie na apce ułamków luksusowych apartamentów w Dubaju czy jakichś drogich obrazów. Spoko, to fajnie działa na wyobraźnię ulicy, ale grube ryby mają to w nosie. Prawdziwy hajs w tokenizacji aktywów tradycyjnych to nie nieruchomości, tylko... dług. Zwykłe, nudne obligacje skarbowe, zwłaszcza amerykańskie T-Billsy. Zobaczcie co odwala teraz Ondo Finance (ONDO) – ładują bezpieczne papiery rządowe prosto on-chain. I tu masz odpowiedź na to, czy to zassie miliardy. Tak, ale zacznie się od długu, bo gigantyczne fundusze muszą mieć gdzie parkować stajble na procent bez ryzyka upadku jakiegoś krypto-kasyna.

Jak chcesz na tym zarobić, to dam ci prostą radę: nie ładuj się w same cyfrowe papiery wartościowe poszczególnych firm. Rób to, co mądrzy goście robili podczas gorączki złota – sprzedawaj łopaty. Zamiast szukać konkretnego Security Token Offering z mega potencjałem, szukaj infrastruktury, która to wszystko technicznie spina. Poprzednik wspomniał o warstwie sieci (Polymesh super przykład), ale zapomniał o jednym kluczowym detalu. Ktoś musi dostarczać absolutnie legitne i niezmanipulowane dane z realnego świata do tych smart kontraktów. Bez mocnych wyroczni (oracles) takich jak Chainlink (LINK) czy Pyth, całe STO leży i kwiczy.

Druga sprawa, która masakrycznie hamuje ten sektor, to globalny burdel prawny. To, co przejdzie gładko pod europejskie regulacje, amerykanski SEC może uwalić w pięć minut. Nie ma spójnego standardu. Dlatego płynność często ssie, bo fundusz z Azji boi się dotknąć tokena zrobionego w USA ze strachu przed blokadą środków.

Dla mnie temat RWA i regulowanych tokenów to mega powolny walec. Śledź protokoły pompujące dane off-chain do on-chainu, zrób sobie z tego poboczny worek w portfolio i po prostu zakop to na dwa lata. Czas pokaże, kiedy ulica podłapie narrację, ale smart money już dawno układa tam klocki. Piona!



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: